W trójmiejskich lasach leśniczy natrafili na doniczki z sadzonkami marihuany. Lekkiego zabarwienia humorystycznego sprawie dodaje fakt, że dla niepoznaki podpisano je jako „seler” i „rozmaryn”.
– W lesie ktoś zgubił sadzonki podpisane jako „seler” i „rozmaryn”. Polska Policja zaopiekowała się zgubionymi rozsadami i poszukuje ogrodnika, który je posadził. Rośliny czekają na właściciela w lokalnej komendzie – czytamy na profilu Nadleśnictwa Gdańsk na Facebooku.
Jak informują leśnicy, nikt, włącznie z policją, całego zdarzenia nie potraktował „strasznie poważnie”. W sprawie nie jest prowadzone żadne postępowanie.
– Po prostu patrol podjechał do nas po naszym wezwaniu. Wymieniliśmy kilka śmiesznych uwag, zabezpieczyli rozsady i skończyli interwencje – wyjaśniono.
(fot. Nadleśnictwo Gdańsk)
am