Pół tysiąca testów na koronawirusa wykonał Szpital Wojewódzki w Słupsku. To efekt dwóch tygodni pracy laboratorium po zgodzie wydanej przez Ministerstwo Zdrowia. Szpital chce zwiększyć liczbę badanych próbek w najbliższych tygodniach.
– Nie wykorzystujemy jeszcze wszystkich naszych możliwości. Ograniczone są one liczbą testów, jakie otrzymujemy od producenta. To właśnie około pół tysiąca na dwa tygodnie – mówi Marcin Prusak, rzecznik Szpitala Wojewódzkiego w Słupsku.
– Od 11 maja działa przy SOR-ze w Słupsku również punkt poboru wymazów do badań. Na razie zgłosiło się trzynaście osób. Punkt działa siedem dni w tygodniu w godzinach od 12.00 do 14.00. Nie każdy może zrobić test, a jedynie osoby przebywające na kwarantannie ze skierowaniem na badanie – dodaje Marcin Prusak.
Słupski szpital chce zwiększyć liczbę badanych próbek (fot. Szpital Wojewódzki w Słupsku)
Szpital Wojewódzki w Słupsku czeka na nowy, zamówiony już sprzęt do wykonywania testów na koronawirusa. Urządzenie ma trafić do Słupska w najbliższych tygodniach. Pomorski Urząd Marszałkowski przekazał na ten cel 408 tysięcy złotych, milion więcej przekazano szpitalowi w Słupsku na walkę z koronawirusem.
WIĘKSZOŚĆ PRACOWNIKÓW SZPITALA ZOSTAŁA PRZEBADANA
Spośród tysiąca czterystu pracowników szpitala w Słupsku, testy na koronawirusa wykonano już u ponad tysiąca osób. Badania przeprowadzały również laboratoria poza Słupskiem.
W mieście oraz w powiecie słupskim chorują dwie osoby, siedem wyzdrowiało. 376 osób odbywa
domową kwarantannę po decyzji Sanepidu.
Przemysław Woś/am/tko