Zimą bezdomne zwierzęta wymagają szczególnej opieki. W jaki sposób można im pomóc?

(Fot. gov.pl)

Gdy temperatury spadają, a na dworze „króluje” mróz i śnieg, zwierzęta stają przed dużym wyzwaniem. Muszą znaleźć nie tylko schronienie przed przeszywającym zimnem, ale także pożywienie, do którego dostęp w tym czasie jest mocno ograniczony. Dla wielu z nich niezbędna jest pomoc ludzi, bez której mogą nie przetrwać.

– Zima zawsze jest okresem trudnym do przetrwania zarówno dla skrzydlatych, leśnych, jak i żyjących w mieście zwierząt. Dokarmianie ptaków zimą to ważne i odpowiedzialne zajęcie. Bardzo ważne jest to, co od ludzi dostają do jedzenia. Ich pokarm powinien być bogaty w ziarna oleiste, warto więc wyłożyć dla ptaków ziarna słonecznika i ziarna zbóż np. proso, owies, czy pszenicę. Także kasze ugotowane, płatki owsiane, nasiona dyni – wylicza Grzegorz Zaleski ze schroniska Promyk w Gdańsku.

POZOSTAŁE FORMY POMOCY

W okresie zimowym nie tylko ptaki, ale również zwierzęta leśne oraz psy i koty potrzebują naszego wsparcia.

– Chodzi tu m.in. o sarny, jelenie, czy zające. W paśnikach wykłada się ziarna zbóż, siano, kapustę, marchew, pęczki suszonych gałązek malinowych, pokrzyw i wierzb. Należy pamiętać, że zwierzęta leśne należy dokarmiać tylko w porozumieniu z leśniczym lub przedstawicielem koła łowieckiego. Szczególną uwagę należy zwrócić też na koty wolno żyjące. Należy pamiętać żeby karma, którą dajemy, była sucha, ponieważ tzw. mokra z puszki może zamarznąć i nie będzie się nadawała do spożycia. Należy ją wykładać w miejscach suchych i w miarę możliwości ciepłych – wyjaśnia Grzegorz Zaleski.

Jak dodaje ważne jest też to, aby koty miały wygodny dostęp do piwnic. Na co dzień te zwierzaki odstraszają gryzonie, takie jak koty lub myszy.

A co, gdy zobaczymy bezdomne zwierzę na ulicy? Należy zgłosić to do schroniska lub powiadomić straż miejską. Służby zajmą się zapewnieniem zwierzęciu opieki medycznej i schronienia.

Marta Włodarczyk/jk

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj