Od niemal 3 lat trwa spór o to, kto ma finansować nowy obrotowy most w podelbląskim Nowakowie. Przeprawa na rzece Elbląg wybudowana w ramach rządowego projektu drogi wodnej z Bałtyku przez Zalew do portu w Elblągu utrzymywana jest przez władze powiatowe. Starostwo chce, by most przejął skarb państwa, czyli Urząd Morski w Gdyni.
Jak wyjaśnia Maciej Romanowski, starosta elbląski, do obsługi mostu zatrudnione są trzy osoby. Jego utrzymanie to koszt 500 tysięcy złotych, do tego dochodzi ubezpieczenie, około 100 tysięcy i energia elektryczna – około 20 tysięcy złotych miesięcznie.
– Dla dobra Elbląga, rozwoju tego regionu i komfortu użytkowników tej drogi wodnej i drogi powiatowej, byłoby najlepiej, gdybyśmy my, jako powiat, byli operatorem, a właścicielem byłby jednak skarb państwa, który dysponuje innymi możliwościami operacyjnymi – już nie mówiąc o finansowych – dodaje.
NALEŻNOŚCI ZA UTRZYMANIE MOSTU
Most otwarto w lipcu 2023 roku. Starosta Romanowski o aktualnej sytuacji sporu z Urzędem Morskim mówił podczas posiedzenia zarządu powiatu elbląskiego
– Zarząd rozpoznał pismo od kancelarii prawnej w sprawie odmowy zapłaty przez Urząd Morski w Gdyni kosztów poniesionych w związku z funkcjonowaniem mostu w Nowakowie. Jednocześnie zlecił też skarbnik zaproponowanie formy zabezpieczenia odpowiednich środków w budżecie na sfinansowanie ewentualnych przyszłych należności z Urzędu Morskiego w Gdyni z tytułu ponoszenia kosztów za jego utrzymanie – poinformował.
Starostwo już zatrudniło prawników, by ściągnąć należności za utrzymanie mostu od Urzędu Morskiego. Tymczasem sam urząd twierdzi, że w tej sprawie aktualnie nie toczą się żadne rozmowy.
Marek Nowosad/aKa








