Meteorolodzy i służby ratunkowe ostrzegają przed silnym wiatrem, który od rana daje się we znaki mieszkańcom nadmorskich miejscowości. W pasie nabrzeża jego prędkość dochodzi do 90 kilometrów na godzinę, przez co strażacy interweniowali już kilkanaście razy.
Większość interwencji związana była z powalonymi drzewami, które trzeba było usunąć z dróg i przygniecionych nimi samochodów. – Apelujemy do mieszkańców regionu o ostrożność. Silny wiatr, zwłaszcza w pasie nabrzeża, spowodował już wiele szkód. Nasze interwencje najczęściej dotyczą wiatrołomów. W Ustce przy ulicy Limanowskiego drzewo spadło na zaparkowane auto. Na szczęście nikt w tym zdarzeniu nie ucierpiał. Kilka razy konieczne było usunięcie przy pomocy pił mechanicznych powalonych drzew tarasujących przejazd głównymi drogami – informuje kpt. Piotr Basarab z Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku.

Kilka zgłoszeń dotyczyło próśb o usunięcie poluzowanych elementów dachów, które stanowiły zagrożenie dla przechodniów.
SZTORM NA BAŁTYKU
Według prognoz nawałnica przybierze na sile w nocy z piątku na sobotę, dlatego Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed silnym północno-zachodnim wiatrem, który już w porywach osiąga 90 km/h. Lokalnie mogą wystąpić również burze.
Do niespokojnej nocy szykują się także rybacy i właściciele łodzi znajdujących się w nadmorskich portach, w których wprowadzono pogotowie przeciwsztormowe. Zakazuje ono armatorom wychodzenia w morze, a dodatkowo nakłada na nich obowiązek pełnienia całodobowych wacht.
– Jest to konieczne, ponieważ w usteckim porcie występuje duże falowanie, zwłaszcza teraz, kiedy remontowane są falochrony i kilkumetrowe fale bez większego problemu przelewają się nad nimi. Niejednokrotnie zdarzało się, że cumy były zrywane – mówi jeden z rybaków.
W rezultacie kilkudziesięciotonowa jednostka może nie tylko zniszczyć infrastrukturę portową, ale i – w najgorszym przypadku – zatonąć.

Alert dotyczący silnego wiatru obowiązuje do sobotniego poranka, ale obejmujące całe wybrzeże ostrzeżenie przed gwałtownym wzrostem stanów wody będzie w mocy przez całą sobotę.
Łukasz Kosik/mrud








