Kolejne spotkanie w cyklu „Jestem z Pomorza” było okazją do rozmowy o godzeniu pasji z życiem codziennym, pierwszej książce i początkach styczności z literaturą. Monika Korobowicz, pisarka z Tczewa, opowiedziała o miłości do książek i bohaterze swojej twórczości – Tolku.
Miłość do książek zaszczepiła w Monice mama, a jej wczesne fascynacje literackie sięgały od Muminków po Harry’ego Pottera. Swoją pierwszą książkę, stworzoną specjalnie dla taty opowieść o Teletubisiach, napisała i zilustrowała w wieku około ośmiu lat.
Choć jako czytelniczka lubi twórczość operującą realizmem magicznym i fantastyką, to jej oficjalnym debiutem okazała się książka realistyczna, która od razu spotkała się z ciepłym przyjęciem czytelników.
Bohaterem debiutanckiej opowieści jest czteroletni przedszkolak Tolek, który musi zmierzyć się z dużą zmianą w swoim życiu – ciążą ukochanej cioci. Monika Korobowicz podkreśla, że w swojej twórczości chce oswajać dzieci w wieku od 4 do 6 lat z trudniejszymi, mniej mainstreamowymi tematami.
W kolejnych częściach serii planuje poruszyć m.in. zagadnienia związane ze starzeniem się oraz depresją, pomagając najmłodszym odnaleźć się w skomplikowanym świecie emocji dorosłych.
Posłuchaj audycji „Jestem z Pomorza”:
Filip Jędruch/SG








