Senator Kazimierz Kleina apeluje o zaostrzenie przepisów wobec deweloperów, którzy budują kompleksy hotelowe tuż przy plażach.
Coraz więcej deweloperów decyduje się na budowę kompleksów hotelowych i apartamentowców w pasie nadbrzeżnym. Do niedawna wiele samorządów, chroniąc swoje przyrodnicze „perły”, odmawiało inwestorom zgód na budowę tuż przy plażach czy wydmach. Jednak ten trend wyraźnie się zmienia.
W Darłowie, w samym centrum portu, powstały potężne budynki hotelowe, ograniczając tym samym jego rozwój. W Łebie wykarczowano sosnowy las pod budowę siedmiopiętrowego obiektu o powierzchni zabudowy przekraczającej 14 tys. m2. Według przedstawicieli mieszkańców realizacja takiej inwestycji mogłaby oznaczać ogromną presję na lokalne środowisko i infrastrukturę.
– Przez ponad dwa lata wspólnie broniliśmy Mierzei Sarbskiej przy wsparciu mediów oraz samorządu. Organizowaliśmy spotkania i protesty, nagłaśnialiśmy sprawę, składaliśmy pisma, analizowaliśmy dokumentację i konsekwentnie wskazywaliśmy, że planowana inwestycja stanowi poważne zagrożenie dla przyrody Łeby i jej okolic – informuje prezes stowarzyszenia „Pomorski Dom”.
W wyniku licznych protestów inwestycja została wstrzymana, ale nie zablokowana. Podobne obawy mają mieszkańcy Ustki, gdzie inwestor planuje tuż przy plaży wybudować potężny kompleks apartamentowców. Jak się okazuje, ma już wszystkie potrzebne do tego zgody wydane przez samorząd.

SENATOR ZA ZAOSTRZENIEM PRZEPISÓW
Po licznych apelach mieszkańców i ekologów, którzy obawiają się kolejnych wycinek lasu i degradacji nadmorskiego pasa, sprawą zajął się Kazimierz Kleina, senator Koalicji Obywatelskiej. Domaga się większych kompetencji dla organów odpowiedzialnych za ochronę pasa nadmorskiego oraz zwiększenia kontroli nad inwestycjami – w tej sprawie skierował pismo do ministra infrastruktury. Według polityka konieczne jest zaostrzenie przepisów wobec deweloperów, którzy coraz częściej otrzymują od samorządów zgody na budowę wielkoskalowych obiektów tuż przy plażach.
– Absolutnie powinny obowiązywać większe ograniczenia w tym zakresie. Obecnie gminy opracowują plany ogólne, które będą wytycznymi do realizacji różnego rodzaju inwestycji. Te plany są opiniowane przez wiele instytucji: Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, Wody Polskie, Parki Narodowe. Trzeba dać im większe uprawnienia. Nie chodzi tylko o możliwość blokowania tych inwestycji, choć czasami trzeba, ale o uświadomienie, że warto dbać o ekologię – wyjaśnia senator.
OBAWY MIESZKAŃCÓW
Uszczelnienia przepisów w celu zwiększenia ochrony pasa nadmorskiego przed nadmierną zabudową wielkoskalową domagają się także mieszkańcy wielu nadmorskich kurortów z Pomorza. Widząc, co dzieje się w województwie zachodniopomorskim, gdzie pierwsza linia brzegowa zagęszcza się w zawrotnym tempie, nie chcą tego u siebie.
– To jakiś dramat. Ulica Wczasowa ma swój klimat, piękny sosnowy las, ścieżki rowerowe i klify, a teraz, widząc projekty budowy kompleksu apartamentowców tuż przy plaży, mam obawy, czy nasze uzdrowisko nie straci klimatu. Takie inwestycje są potrzebne, ale nie w tym miejscu – mówi Marek Kowalczyk z Ustki.
WIĘKSZA TROSKA O ŚRODOWISKO
Plany budowy kolejnych kilkunastopiętrowych hoteli w pasie wybrzeża muszą być szczegółowo analizowane pod kątem oddziaływania na środowisko. Zdaniem senatora pas nadmorski powinien pełnić przede wszystkim funkcje związane z bezpieczeństwem brzegu, ochroną środowiska i zachowaniem publicznego charakteru dostępu do morza.
Posłuchaj:
Łukasz Kosik/SG








