Po półrocznej przerwie Kacper Formela wraca do oktagonu federacji KSW. Zawodnik Mighty Bulls Gdynia zawalczy na gali XTB KSW 121 w czeskim Libercu z Czechem Leo Brichtą. O dalszych planach w polskiej federacji oraz założeniach na polsko-czeski pojedynek Formela opowiedział w rozmowie z Radiem Gdańsk.
Po raz ostatni Formela wszedł do klatki KSW w marcu podczas pojedynku z Krzysztofem Mendlewskim. Rywalizacja zakończyła się pomyślnie i zawodnik gdyńskiego klubu liczy na podtrzymanie zwycięskiej serii. W trakcie sześciu miesięcy Formela nie próżnował. Na swoją korzyść rozstrzygnął również pojedynek na gołe pięści, kiedy pokonał Macieja Sulęckiego podczas eventu Fight Mode.
– Nigdy nie zakładałem walki na gołe pięści, jednak po tym starciu muszę stwierdzić, że rozwinęło mnie to niesamowicie jako zawodnika. Cieszę się, że w debiucie udało mi się wygrać. Teraz wracam jednak do KSW i tu jest moje miejsce – stwierdził Formela.
„OBCA PUBLICZNOŚĆ BĘDZIE MOJĄ SIŁĄ”
Tym razem Leo Brichta będzie miał po swojej stronie liczne grono kibiców. Polski wojownik jest przygotowany również na taką ewentualność:
– Wizualizuję sobie to jednak w ten sposób, że każda osoba, która dopinguje mojego rywala, będzie dawała mi podświadomy zastrzyk mocnej energii i dużej siły – deklaruje zawodnik Mighty Bulls Gdynia.
Posłuchaj rozmowy z Kacprem Formelą:
Gala XTB KSW 121 odbędzie się 19 października w czeskim Libercu. Początek wydarzenia zaplanowano na godzinę 19:00.
Karol Pius/puch








