Słupsk chce kupić 17 hektarów terenu tak zwanej „Piaskuli” przy ulicy Grunwaldzkiej na potrzeby budowy nowej hali widowiskowo-sportowej. Transakcja ma kosztować około 18 mln złotych.
Jest projekt uchwały w tej sprawie, bo na zawarcie umowy musi zgodzić się rada miasta. Decyzja jest raczej przesądzona, bo projekt popierają dwa rządzące miastem kluby – prezydencki Łączy nas Słupsk oraz Koalicja Obywatelska. Przewodniczący klubu KO Jan Lange podkreśla, że samorząd powinien pozyskiwać tego typu tereny.
– Jesteśmy jako klub zdecydowanie na tak, tym bardziej że po negocjacjach uzyskaliśmy niższą cenę: 85 złotych za metr kwadratowy. Miasto powinno pozyskiwać takie tereny, moje wątpliwości budzi natomiast sam koszt budowy hali. Musimy się zastanowić, czy to nie jest Bizancjum – dodaje Jan Lange.
NIE WSZYSCY RADNI SĄ „ZA”
Część radnych uważa, że miasta nie stać na budowę tak drogiego obiektu. – Ja od początku jestem na nie. Wątpliwości budzą też warunki gruntowe tego obszaru, a poza tym naszego miasta na to nie stać. Mają też powstać nowe inwestycje w pobliżu, które mogą zakłócić warunki geologiczne na tym obszarze, i to jest moim zdaniem dodatkowe zagrożenie – mówi radna PiS Marzena Gmińska.
– Mamy kiepskie doświadczenia w budowie na trudnych terenach, na przykład na ringu, ale ja mam wątpliwości co do rzeczywistych kosztów palowania na tym terenie, by ten grunt i halę ustabilizować – podkreśla radna niezrzeszona Renata Stec.
– Hala jest potrzebna, ale warunki geologiczne nie są tam za dobre. Są rozwiązania techniczne, które można by tam zastosować. Przekonywano nas na komisji, że da się to wybudować, że jest już nawet wybrany sposób palowania. Nie mamy dokładnie sprecyzowanych kosztów i tego, jak to może wpłynąć na całą inwestycję. Ale to jest chyba jedyne rozwiązanie, żeby budynek był zbudowany w sposób bezpieczny – dodaje radna.
Słupsk miałby zapłacić za teren „Piaskuli” w trzech ratach do 2028 roku. W sumie chodzi o 14,5 mln złotych plus podatek VAT około 3,5 mln. Według planów budowa nowej hali widowiskowo-sportowej miałaby kosztować nawet około 250 mln złotych.
Posłuchaj materiału reportera:
Przemysław Woś/SG








