Niewielkie jest zainteresowanie mieszkańców Pomorza programem „Mikoretencja”. W jego ramach można otrzymać do 8 tysięcy złotych na zagospodarowanie wód opadowych. Nabór wniosków prowadzi Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
– W puli jest ponad 10 milionów złotych. Do chwili obecnej wpłynęło do nas tylko około 400 wniosków – mówi prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku Malwina Śnieg. – To niewielka liczba, patrząc na potencjał, jaki drzemie w tegorocznym programie o nazwie Mikroretencja. Wcześniej były dwie edycje programu Moja Woda, tam podobną alokację środków mieliśmy w tym samym czasie. Ona kończyła się z dużym wyprzedzeniem, zanim tak naprawdę minął termin na składanie wniosków – dodała
Jak podkreślił dyrektor do spraw ochrony środowiska funduszu Rafał Węglarek, program „Mikroretnecja” ma przede wszystkim przeciwdziałać zmianom klimatycznym. – Często, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, w okresie letnim ludzie wykorzystują wodę z systemu wodociągowego do podlewania swoich ogródków i później tej wody zaczyna brakować – zauważył. – Stąd mieszkańcy powinni jak gdyby oddolnie inwestować w tego typu zadania, które pozwolą gromadzić deszczówkę na terenie własnych gospodarstw domowych – dodał.
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku informuje, że nabór wniosków do programu „Mikroretencja” będzie prowadzony do wyczerpania środków.
Maria Sowisło/am








