Lokalne targowiska przeżywają renesans. Tłumy przyciąga m.in. rynek we Wrzeszczu [ZDJĘCIA]

Już od jakiegoś czasu targowiska i bazary znowu przeżywają oblężenie. Ta tradycyjna forma sprzedaży ma się bardzo dobrze m.in. we Wrzeszczu. Mieszkańcy tej części Gdańska chętnie odwiedzają popularny „rynek” przy ul. Wyspiańskiego, mając świadomość, że kupują produkty lepszej jakości, a przy tym wspierają rodzime przedsiębiorstwa.

Według badań z połowy ubiegłego roku, ponad 80 proc. Polaków chce, aby sklepy zaopatrywały się u lokalnych wytwórców. Idąc tym tropem, łatwo możemy zrozumieć, czemu tak licznie robimy zakupy na różnego rodzaju targowiskach. Jest to jedno z niewielu miejsc handlu, gdzie nierzadko najwyższej jakości produktu zapewnia sam producent. Co ciekawe, według badań przeprowadzonych na zlecenie Komisji Europejskiej, Polacy są największymi zwolennikami kupowania właśnie na targowiskach. Niemal 50 proc. z nas najczęściej na bazarach kupuje owoce i warzywa, gdy średnia dla UE wynosi 33 proc.

NIEDZIELE (NIE)HANDLOWE

Z pewnością na zwiększenie popularności lokalnych targowisk wpłynęły także niedziele niehandlowe. To była szansa, z której skorzystały liczne bazary, akcentując możliwość robienia zakupów w każdą niedzielę. Drugoplanową rolę mogła odegrać pandemia. Kupowanie produktów na otwartym powietrzu daje klientom większe poczucie bezpieczeństwa. Przekierować niektórych klientów na lokalne targowisko mogło także częściowe zamknięcie galerii handlowych.

 

mm

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj