Pomoc dla polskich rolników w związku z importem towarów rolnych z Ukrainy przekroczy 1 mld zł

(Fot. Pixabay)

Suma pomocy unijnej i krajowej dla polskich rolników w związku ze zwiększonym importem towarów rolnych z Ukrainy przekroczy 1 mld zł – szacuje unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski. Jak podkreślił, na wolnym handlu z Ukrainą dużo zyskuje Polska, ale rolnicy tracą.

Jak powiedział PAP Wojciechowski, na pomoc dla polskich rolników złoży się część krajowa, czyli 600 mln zł, na którą zgodziła się już Komisja Europejska, i to polski rząd zdecyduje w jaki sposób ją wykorzysta.

– Do tego należy doliczyć dwie transze pomocy z UE, już zatwierdzone prawie 30 mln euro, oraz drugą część, która jest w przygotowaniu – dodał.

Komisarz poinformował również, że w piątek wysłał pismo do wiceszefa KE, komisarza ds. handlu Valdisa Dombrovskisa, aby ten rozważył ewentualną inicjatywę Komisji w związku z wysokim importem z Ukrainy zbóż, ale także jaj czy drobiu.

– Chodzi o to, żeby sytuacja została przez jego służby przenalizowana pod kątem możliwości zastosowania środków ochronnych. Takie środki są zawarte w porozumieniu liberalizującym handel z Ukrainą z maja 2022 r., ale także wynikają z układu stowarzyszeniowego UE z Ukrainą z 2014 r. – wyjaśnił Wojciechowski.

WZROST IMPORTU

Jak zaznaczył, problem wzrostu importu z Ukrainy dotyczy pięciu państw członkowskich: Polski, Słowacji, Węgier, Rumunii i Bułgarii.

– Zrobiłem i robię wszystko to, co leży w mojej gestii jako komisarza ds. rolnictwa – podkreślał, przypominając, że uruchomił już rezerwę kryzysową w wysokości 56 mln euro, z czego prawie 30 mln euro dla Polski. Komisarz zaznaczył, że zwiększony import dotyczy głównie pszenicy, jęczmienia, kukurydzy, rzepaku, nasion słonecznika i oleju słonecznikowego. W przypadku tych produktów wzrost importu w 2022 r. w stosunku do roku poprzedniego wyniósł 8,7 mln ton, z czego 3,3 mln ton trafiło do Polski.

– Sytuacja poszczególnych z tych pięciu krajów jest różna. W przypadku Polski i Bułgarii mamy także sytuację, że własna produkcja plus import z Ukrainy zwiększyły ogólną pulę produktów w kraju w porównaniu z 2021 r., natomiast jeśli chodzi o Słowację, Rumunię i Węgry, mimo zwiększonego importu, była ona mniejsza ze względu na suszę i niższe zbiory w 2022 r. – przekazał Janusz Wojciechowski.

– Przygotowujemy drugi, prawdopodobnie większy pakiet pomocowy, ze znaczną pulą dla Polski, ponieważ to do niej trafiło najwięcej z tego zwiększonego importu – podkreślił komisarz.

– Słyszymy, że rząd dodatkowo ma dokonywać zakupów na cele humanitarne. To dobry pomysł, my również analizujemy taką możliwość na poziomie europejskim – podkreślił Wojciechowski.

POLSKA ZYSKUJE, ALE ROLNICY TRACĄ

Jak dodał, może nie zawsze się o tym pamięta, ale Polska odnosi bardzo duże korzyści z wolnego handlu z Ukrainą, w samym w 2022 r. miała 4 mld euro nadwyżki w handlu.

– Polska zyskuje, ale tracą rolnicy, w związku z czym zasługują na pomoc i rekompensatę strat – zauważył.

– Wszystkie decyzje podejmowane przez polskie władze w kwestii handlu z Ukrainą powinny uwzględniać ogólne racje gospodarcze, a one są takie, że Polska na wolnym handlu z Ukrainą korzysta – powiedział unijny komisarz ds. rolnictwa.

Jak dodał, „choć jest to sytuacja niekorzystna dla rolników i dlatego trzeba im pomagać, wszystkie możliwości na poziomie europejskim zostały uruchomione i zastosowane”.

PAP/aKa

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj