Wymiana zbutwiałych desek, gruntowna malowanie i nowe koła ratunkowe. Rozpoczął się przedsezonowy remont mola w Gdyni-Orłowie. Prace potrwają do końca czerwca, a mieszkańcy i turyści liczyć się muszą z pewnymi ograniczeniami.
Utrudnienia nie mają być jednak zbyt uciążliwe dla odwiedzających to miejsce.
– Na ten moment trwa malowanie belek, wymiana desek, wymiana uszkodzonych elementów drewnianych, uzupełnianie takich elementów, jak np. koło ratunkowe. Na czas prowadzenia prac mogą wystąpić niewielkie ograniczenia w korzystaniu z mola, ale nie będzie ono zamykane, bo te prace z reguły planujemy w bardzo wczesnych godzinach porannych, nawet o godz. 4:00-5:00 nad ranem; tak żeby jeszcze przed porannymi spacerami wyrobić się, żeby nie utrudniać zwiedzania tego miejsca – zapewnia Magdalena Wojtkiewicz, rzeczniczka gdyńskiego Zarządu Dróg i Zieleni.
W sumie prace naprawcze i roczne utrzymanie 180-metrowego pomostu w Orłowie będzie kosztować miasto 200 tysięcy złotych.
Marcin Lange/raf