Wielka Integracja Morsów w Ustce już od wczesnych godzin porannych zgromadziła miłośników zimowych kąpieli oraz licznych obserwatorów z całej Polski.
Nadmorska przestrzeń wypełniła się pozytywną energią, a charakterystyczna zimowa aura sprzyja integracji i wspólnemu świętowaniu pasji do morsowania. Uczestnicy, reprezentujący liczne kluby morsów, spotykają się, by wspólnie wziąć udział w jednym z ważniejszych zimowych wydarzeń rekreacyjnych w regionie.

(fot. Radio Gdańsk/Joanna Merecka-Łotysz)
– Rzeczywiście przyjechali ludzie z bliższych i z dalszych okolic regionu, ale i z południa Polski. Łączy nas miłość do morsowania. Jest masa ludzi z klubów, które przyciągnęły amatorów zimnych kąpieli. Dziś jeszcze towarzyszy nam zawierucha, a więc wymarzona dla nas pogoda – mówi pani Joanna ze Śląska.

(fot. Radio Gdańsk/Joanna Merecka-Łotysz)
– Dla nas każda niedziela jest na wagę złota. Morsuję już piąty sezon i właśnie niedziela jest dniem, który pozwala zmyć z siebie kurz całego tygodnia. Na zlocie jesteśmy trzeci raz i jest super – dodaje uczestniczka imprezy.

(fot. Radio Gdańsk/Joanna Merecka-Łotysz)
– Od pięciu lat morsuję i to jest niesamowite. Kocham endorfiny, które się wydzielają, ten entuzjazm, który człowiekowi towarzyszy przez cały dzień po morsowaniu. Dziś pogoda dla morsów jest łaskawa, śnieg jest zawsze mile widziany – mówi Jacek Maniszewski, burmistrz Ustki.

(fot. Radio Gdańsk/Joanna Merecka-Łotysz)
– Wielką Integrację Morsów organizujemy już po raz trzeci. Zapisało się około 400 osób, choć jest nas ciut mniej – części nie udało się dojechać. Warunki pogodowe do morsowania są super, do jazdy – zdecydowanie mniej przyjemne. Dziś poza wspólną kąpielą w morzu atmosfera wydarzenia przeniesie się w stronę strefy ogniska i wspólnego biesiadowania, gdzie przy ogniu, muzyce na żywo i zabawie uczestnicy będą dzielić się wrażeniami i integrować w prawdziwie serdeczny, zimowy klimat – mówi Mateusz Bukato, współorganizator wydarzenia.
Posłuchaj:
Joanna Merecka-Łotysz/aKa





