W oliwskim ZOO, podobnie jak w 300 ogrodach zoologicznych Europy, odbył się Wieczór Marzeń. Wzięło w nim udział 400 dzieci przewlekle chorych ze szpitali i hospicjów Trójmiasta. Dzieci, ich rodziny i opiekunowie przez kilka godzin mogli zapomnieć o chorobie.
Atrakcją były też przejażdżki na motocyklach „harleyowców”. Furorę zrobiło miasteczko Indian z prawdziwym tipi w którym opiekano chleb na ognisku. Podobno pieczony na ogniu chleb z miodem, nawet ten bezglutenowy, to przysmak czerwonych twarzy. Indianie łowili ryby z najmłodszymi, malowali twarze, prowadzili dzieci „Drogą wojownika”. Wieczór Marzeń zakończył poczęstunek przy wspólnym ognisku wszystkich uczestników imprezy.
– Wspaniale jest obserwować szczęśliwe twarze dzieci, które na co dzień zmagają się z ciężką chorobą oraz spotykać zadowolone rodziny, dla których ten wieczór pozbawiony jest codziennych trosk, mówili naszemu reporterowi pracownicy ogrodu.







