Nałóg okazał się zbyt silny. 44-latek wpadł na kradzieży papierosów, a w domu miał też narkotyki

(fot. KMP Słupsk)

Kryminalni ze Słupska zatrzymali 44-letniego mieszkańca miasta, który jest podejrzewany o włamanie do sklepu oraz kradzież z jego wnętrza kilkuset paczek papierosów, tytoniu i pieniędzy. Straty, jakie spowodował, to ponad 20 tysięcy złotych. 

Policjanci odzyskali wszystkie skradzione towary, a w mieszkaniu mężczyzny znaleźli jeszcze porcję narkotyków. – W środę rano funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o włamaniu do sklepu na terenie Słupska. Na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy ustalili, że sprawca podważył drzwi wejściowe od strony zaplecza, wszedł do środka i ukradł kilkaset paczek papierosów, worki z tytoniem i pieniądze – opisuje podkom. Jakub Bagiński z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.

WPADŁ PRZEZ MONITORING

Sprawą zajęli się kryminalni ze Słupska, którzy zebrali szczegółowe informacje oraz zabezpieczyli monitoring, który zarejestrował wizerunek sprawcy. Jeden z kryminalnych, który w przeszłości był dzielnicowym w rejonie, w którym doszło do zdarzenia, rozpoznał na nagraniu mającego związek z włamaniem mężczyznę. Kryminalni ustalili, gdzie aktualnie może on przebywać.

– 44-latek w jednym z pomieszczeń gospodarczych przynależnych do mieszkania układał skradzione kilka godzin wcześniej papierosy. Funkcjonariusze odzyskali 324 paczki papierosów i 82 opakowania tytoniu o wartości ponad 20 tysięcy złotych. W jego mieszkaniu zabezpieczyli także porcję narkotyków – wyjaśnił podkom. Bagiński.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komisariatu. Funkcjonariusze będą prowadzić kolejne czynności procesowe i podejmować dalsze decyzje w sprawie. Za kradzież z włamaniem 44-latkowi grozi do dziesięciu lat więzienia, a za posiadanie narkotyków – do trzech lat.

Łukasz Kosik/mk

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj