Wypadek paralotniarza w Dębinie koło Ustki. Ranny 39-latek trafił do Szpitala Wojewódzkiego w Słupsku. Mężczyzna latał na paralotni nad klifem w Dębinie. Prawdopodobnie na skutek załamania się pogody spadł na ziemię. Na szczęście upadł na krzaki i wysoką trawę. Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem. Informację o wypadku potwierdziła Monika Sadurska z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Mężczyzna był przytomny, gdy przewożono go do szpitala. Na razie nie ma informacji, jakich urazów doznał w wyniku upadku.
Miał rozlać śmierdzącą ciecz w jednej z gdańskich restauracji. 30 tysięcy złotych strat
Gdańscy policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę podejrzanego o zniszczenie...







