Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Zaskakujące oświadczenia podczas procesu o podpalenie flagi Polski. Oskarżony twierdzi, że akcja była ukartowanym fortelem

10 sierpnia 2021 14:38
w Słupsk
A A

Nieoczekiwany zwrot w sprawie działacza LGBT ze Słupska Sławomira Kulety oskarżonego o znieważenie polskiej flagi poprzez jej spalenie. Oskarżony wycofał wszystkie swoje zeznania z prokuratury oraz ujawnił, że wszystko było ukartowanym fortelem, aby odegrać się na polskim wymiarze sprawiedliwości.

Sławomirowi Kulecie (pozwolił mediom na ujawnianie personaliów i wizerunku) postawiono łącznie cztery zarzuty spalenia i podeptania czterokrotnie flag Polski i Watykanu. Zajścia te zostały sfilmowane i umieszczenie na portalach społecznościowych. O sprawie pisaliśmy >>> TUTAJ.

Czwartek był kolejnym dniem rozprawy przed Sądem Okręgowym w Słupsku przeciwko Kulecie. Kolejnym, w którym składał on seryjnie zaskakujące wnioski, przeważnie niemające umocowania w prawie. Na poprzedniej rozprawie żądał wyłączenie składu sędziowskiego, co zostało odrzucone. Kolejne pisemny wniosek złożył o przeniesienie procesu poza granice Polski, co jest oczywiście niemożliwe. I ten wniosek musiał być odrzucony.

NIE PRZYZNAJE SIĘ DO WINY

Na początku czwartkowej rozprawy podsądny składał kolejne, już ustne, wnioski, w tym jeden o umorzenie sprawy. Argumentował, że w sądzie nie ma pokrzywdzonego podmiotu znieważenia, czyli fizycznego przedstawiciela Rzeczpospolitej Polskiej. Oskarżony zaproponował dwa rozwiązania: aby w charakterze pokrzywdzonego pojawił się prezydent RP Andrzej Duda lub własna matka obwinionego, która jego zdaniem, jako obywatelka Polski, może reprezentować Rzeczpospolitą. Matka oskarżonego pojawiła się zresztą na tej rozprawie.

Sąd odrzucił te wnioski i oskarżony rozpoczął składanie wyjaśnień. Rozpoczął je od serii kolejnych zaskakujących oświadczeń. Najważniejszym z nich było całkowite odwołanie przyznania się do winy, które złożył podczas przesłuchań w prokuraturze. Zakwestionował ustalenia co do tego, gdzie doszło do zbezczeszczenia symboli narodowych: czy w Polsce, czy poza granicami.

„ZOSTAŁEM OSZUKANY”

Oskarżony podważył też twierdzenie, że była to flaga narodowa Polski. Zarzucił bowiem prokuraturze nałożenie na zapis filmowy filtru wyostrzającego i zniekształcającego kolory. Na koniec oznajmił sądowi, że cała akcja z podpaleniem flagi była prowokacją i przede wszystkim fortelem mającym doprowadzić do procesu.

– Nie mam szacunku ani dla Polski, ani do sądu przed którym staję – mówił oskarżony. – Zostałem przez to państwo i sądy oszukany i skrzywdzony. Sąd myśli, że ja podpaliłem flagę biało–czerwoną. A ja zrobiłem to po to, aby ci wszyscy sędziowie i osoby związane z moją sprawą zostali wezwani tu na świadków i wytłumaczyli się, dlaczego mnie tak skrzywdziły i oszukiwały – twierdził.

CHODZI O SPRAWĘ Z PRZESZŁOŚCI

O jaką sprawę chodzi? Oskarżony rozpoczął we wtorek jej zawiłe wyjaśnianie. Jak zaznaczył, będzie ono bardzo obszerne. Chodzi o wieloletnią sprawę cywilną, jaką wytoczył w 2008 roku Uniwersytetowi im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, który odrzucił jego wniosek o przedłużenie możliwości odbycia studiów doktoranckich. Przegrał proces cywilny, ale, jak twierdził, wygrał przed Naczelnym Sądem Administracyjnym uznanie, że formalna decyzja o pozbawieniu go możliwości studiowania nigdy nie zapadła. Sąd odroczył rozprawę po 2,5 godzinie, gdyż oskarżony wnioskował, że z powodu problemów zdrowotnych z kręgosłupem, nie jest wstanie znieść dłuższych posiedzeń.

Sądząc po tym, co zaszło podczas wtorkowej odsłony postępowania karnego, proces o podpalenie polskiej flagi, symbolu narodowego, potrwa bardzo długo.

 

Krzysztof Nałęcz/ua

Tagi: podpalenieprocesznieważenie

REKLAMA

NAJNOWSZE

Muzeum Stutthof (fot. Wikipedia Commons)
Region

Rodziły dzieci i walczyły o ich życie. Wystawa online Muzeum Stutthof

"W Stutthofie na świat przychodziły dzieci. Historie dzieci...

t.alent
2 sierpnia 2026 - 19:35
W tle rodzina w trakcie rozwodu, na pierwszym planie dziecko. Ekspert wskazuje, że długi alimentacyjne to jest jak gdyby kradzież przyszłości własnego dziecka
Elbląg

Elblążanie mają najwyższe długi alimentacyjne w kraju

Ponad 82 tys. zł zaległych alimentów na dzieci...

t.alent
2 sierpnia 2026 - 15:52
Pijany 17-letni Mołdawianin podczas zatrzymania przez policję
Słupsk

Prokuratura postawiła zarzut 17-latkowi, który „po pijaku” staranował auta

17-letni Maxim A., który w piątek w centrum...

a.maszota
2 sierpnia 2026 - 14:50

ZOBACZ TAKŻE

Policjant w granatowym mundurze trzyma za ramię zatrzymanego mężczyznę w czarnym t-shircie, który ma ręce skute kajdankami z tyłu. Twarz zatrzymanego jest zamazana. Mężczyzna został zatrzymany po wtargnięciu do domu żony, do której miał zakaz zbliżania się. Próbował tam podpalić kotłownię oraz oblał łatwopalną cieczą interweniujących policjantów
Kaszuby

Podpalił kotłownię żony. Policjantki oblał łatwopalną cieczą

2026-07-30
"Nazar" odpowiada m.in. za nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, zniszczenie flagi obcego państwa oraz inne czyny kryminalne.
Trójmiasto

„Nazar” bez obrońcy. Proces odroczony

2026-07-20
Zatrzymanie podejrzanego o groźby i znieważenie na tle narodowościowym obywatelki Ukrainy pseudokibica z Trójmiasta. Trzech mężczyzn stoi tyłem do obiektywu; środkowy z nich, ubrany w zieloną koszulkę i ciemne spodenki, ma ręce spięte z tyłu i jest prowadzony przez dwóch pozostałych mężczyzn. Twarze wszystkich osób na zdjęciu zostały mocno rozmyte w celu ochrony tożsamości. Po lewej stronie widoczny jest fragment ceglanej ściany oraz niebieski kosz na śmieci.
Trójmiasto

Trójmiejski pseudokibic zatrzymany za znieważenie kasjerki z Ukrainy. Szef MSWiA: „Zero tolerancji dla agresji” [FILM]

2026-06-26
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.