Sąd Okręgowy w Słupsku przedłużył tymczasowe areszty oskarżonym o bestialski mord w Rokicinach koło Lęborka. Dwaj mężczyźni najpierw pobili i torturowali współpracownika z Ukrainy, a potem zamordowali mężczyznę w okrutny sposób. Sąd zdecydował, że spędzą w areszcie kolejne cztery miesiące.
Oskarżeni to Adam C. i Sebastian W. Zdaniem prokuratury w maju ubiegłego roku biesiadowali wraz z obywatelem Ukrainy Mykolą S. W trakcie picia alkoholu wybuchła awantura o rzekome niespłacone długi mężczyzny z Ukrainy. Adam C. i Sebastian W. zarzucili mu także, że jest szpiegiem.
OBLALI MĘŻCZYZNĘ BENZYNĄ I PODPALILI
By wymusić przyznanie się do winy, mężczyźni powiesili współpracownika z Ukrainy nogami do góry, torturowali, bili, a potem oblali benzyną oraz olejem i podpalili. Spłonął również budynek gospodarczy, w którym doszło do zbrodni, a ciało ofiary znaleziono podczas akcji gaśniczej. Później ustalono, że mężczyzna został zamordowany.
TRZY OSOBY ZAMIESZANE W SPRAWĘ
Adama C. i Sebastiana W. zatrzymano. Trzecią osobą zamieszaną w sprawę jest żona Adama C. – Sandra, której prokuratura zarzuca między innymi zacieranie śladów zbrodni oraz spalenie dysku z monitoringu. Kobieta wyszła z aresztu za poręczeniem majątkowym w wysokości stu tysięcy złotych.
Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do Sądu Okręgowego w Słupsku. Terminu rozpoczęcia procesu jeszcze nie wyznaczono.
Zobacz też: Wraca sprawa zabójstwa w Rokicinach. Zdaniem biegłych obaj podejrzani są poczytalni.
Przemysław Woś/mk








