Mecz Arka Gdynia – Widzew Łódź był wyjątkowy dla kibiców z Kaszub. Ekstraklasowe spotkanie żółto-niebieskich rozegrane zostało w specjalnej oprawie, jako ukłon dla fanów gdyńskiego zespołu z tej części regionu.
Przed meczem rota Arki Gdynia wybrzmiała po kaszubsku, na płycie boiska Weronika Korthals z towarzyszeniem chóru La Via Voice zaśpiewała hymn ,,Zemia Rodnô”, piłkarzy na stadion wprowadziły dzieci w strojach kaszubskich, a na płycie zaprezentowano flagę kaszubską o długości 95 metrów. Piłkarze Arki zagrali też w czarno-żółtych koszulkach z tłoczoną grafiką nawiązującą do kaszubskiego haftu.

– Mecze kaszubskie rozgrywane w okolicy Dnia Jedności Kaszubów, który przypada 19 marca, stają się już tradycją klubu. Wielu kibiców Arki to ludzie stąd, którzy tu wyrośli, Kaszubi. Jesteśmy im wdzięczni za wsparcie i jesteśmy dumni z naszych kaszubskich korzeni – mówi Paweł Bień, pełnomocnik do spraw społecznych Arki Gdynia.
W strojach i szalikach nawiązujących do Arki Gdynia i do Kaszub pojawiły się także pomorskie parlamentarzystki, reprezentujące różne ugrupowania:
Mecz Arka Gdynia – Widzew Łódź skończył się bezbramkowo. Żółto-niebiescy zajmują 15. miejsce w tabeli.
Posłuchaj rozmowy zapowiadającej mecz:
Tatiana Slowi/ua








