Prezes spółki Innobaltica odnosi się do kradzieży danych uczniów. Wskazuje, co jest nieprawdą

(fot. archiwum RG)

Do kradzieży danych uczniów ze spółki Innobaltica, odpowiadającej za system Fala, doszło jeszcze w grudniu. Potwierdzenie otrzymano jednak dopiero 21 stycznia. Dwa dni później Radio Gdańsk ujawniło, że były już pracownik spółki skopiował i wysłał dane kilkuset uczniów z województwa pomorskiego.

Jak wytłumaczył prezes spółki Innobaltica Radomir Matczak, dane dotyczą uczniów ośmiu placówek edukacyjnych, które wcześniej same przekazały dane spółce, aby przygotowała dla niech e-legitymacje.

– Z przekazów wynika, że dysponujemy bazą danych wszystkich uczniów w województwie. To jest nieprawda. Dysponujemy danymi osób, które wyraziły zainteresowanie. Dla tych podmiotów przygotowaliśmy legitymacje – wyjaśnił Matczak.

W sprawie kradzieży danych spółka złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

Posłuchaj całej rozmowy prowadzonej przez Kubę Kaługę:

mk

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj