Włodek Raszkiewicz poznał Olę Wróbel na Kolosach. Wielkie wrażenie zrobiła na nim jej prezentacja o wyprawie na Płaskowyż Tybetański. Zgodnie z tytułem, podróż była świadomą rezygnacją z wygód na rzecz ginącej kultury dawnego Tybetu.
Podróżniczka, korzystając z lokalnego transportu, pokonała 900 km przez pustkowia, by dotrzeć do odizolowanych wiosek i osad. Nocowała w namiotach, domach gościnnych rodzin, a na specjalne zaproszenie – w niedostępnej dla obcych wiosce mniszek, całkowicie odciętej od cywilizacyjnych wygód. Życie na wysokości 4000 m n.p.m. wypełniły niezwykłe spotkania: od przemierzania gór skuterem z tybetańskim mnichem, po noce pod gołym niebem, zakończone pobudką pośród stad jaków.
Posłuchaj:
Włodzimierz Raszkiewicz/aKa








