Sopot zamierza wprowadzić śródmiejską strefę płatnego parkowania. Swoim zasięgiem obejmie obecne podstrefy A i B z wyłączeniem kilku ulic, na których parkowanie odbywać się będzie na starych zasadach. W nowej strefie opłaty będą pobierane w godzinach od 9:00 do 22:00 przez cały tydzień. W „Strefie Samorządowej” dyskutowali o tym miejscy radni.
Jak mówił radny Jarosław Zawada z Koalicji dla Sopotu, nowe zasady parkowania mają zwiększyć rotację samochodów w centrum miasta. – Chcielibyśmy. żeby ta rotacja była jak największa, żeby każdy mógł skorzystać z usług, jakie oferuje nasze miasto. Stawki rzeczywiście są wysokie. Osobiście też mam wątpliwości, czy powinny funkcjonować przez cały rok, czy tylko w wysokim sezonie – zaznaczył.
– Wysokość stawek jest mi znana z informacji prasowych. W czwartek napisał do mnie młody mieszkaniec Sopotu. Mamy też opłatę 500 złotych miesięcznie za możliwość parkowania na terenie całego Sopotu. Ma zostać podniesiona do 600 złotych. Ten Sopocianin napisał, że jego, jako młodego człowieka, nie stać na to, opłata jest zbyt wysoka – dodawała Grażyna Czajkowska z ugrupowania Kocham Sopot.
– Stawki szokują. Jako radni PiS od dawna zabiegamy, aby mieszkańcy mogli korzystać z wydzielonych obszarów miasta za darmo. To im się po prostu należy – przekonywał Paweł Petkowski z Prawa i Sprawiedliwości.
W śródmiejskiej strefie płatnego parkowania w Sopocie pierwsza godzina będzie kosztować 9,50 zł, druga – 11 zł, a trzecia 13 zł.
Z radnymi rozmawiała Joanna Stankiewicz.
Posłuchaj audycji:
mrud








