Radio Gdańsk



ECS z prestiżową nagrodą. Jak muzeum promuje Polskę na świecie?

Gościem kolejnego programu Co za historia będzie Basil Kerski, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności. ECS zostało uhonorowane prestiżową NAGRODĄ MUZEALNĄ RADY EUROPY 2016. Czy narracja o historii lat 70. i 80. prezentowana na wystawie stałej jest wizją bezdyskusyjną? Co z innymi opiniami o uczestnikach tamtych wydarzeń, sporem na temat podziemnej Solidarności i kwestią Okrągłego Stołu? Będzie także o działalności ECS promującej historię Polski na świecie.

Raszczyk: „Gdańsk musi przedstawić swoją ofertę w innych miastach”

– Na pewno mamy bardzo wiele walorów typowych dla Gdańska, których inne miasta nie mają. To choćby bliskość morza. Brakuje nam jeszcze takiej otwartości na resztę Polski. Wiele osób przyjeżdżających do Gdańska z południa, to udają się na plażę i do hotelu. Myślę, że można jeszcze bardziej pokazać ofertę miasta w innych częściach Polski. Czy to będą reklamy, czy billboardy – to szansa na pokazanie naszych walorów –

Zarębski: „Sopot zawsze był perełką, teraz również Gdańsk taki się staje”

– Trzeba pamiętać, że Sopot zawsze był perełką, wszyscy tam lgnęli. W pewnym momencie zaczął cierpieć na brak miejsc. W restauracjach, knajpkach ciężej znaleźć miejsce. Turyści w Trójmieście zaczęli dostrzegać inne miasta. Na Długim Targu spotykam tłumy ludzi, w większości obcokrajowców. Atrakcją jest niezwykła atmosfera. Klimat panujący w sopockich kafejkach każe mieszkańcom Warszawy spędzać tutaj – twierdzi Jan

Hronowski: „Jeśli chodzi o turystykę, w Gdańsku nie brakuje niczego”

Tanie linie lotnicze będą latać z Gdańska na Okęcie, co daje dobre połączenie ze stolicą. Pojawiły się też Pendolino, które wożą turystów przez całe polskie. Jest też choćby tunel, który jest jedyny w swoim rodzaju w Polsce. Na ile jesteśmy atrakcyjni, a czego nam brakuje? – Gdańsk zawsze miał potencjał. Jako mieszkaniec Sopotu myślałem, że tylko tamto miasto istnieje. Gdańsk był uśpiony, ale w pewnym

Puternicka: „Czy naprawdę nie można było zrobić tunelu taniej?”

– Teraz jest za wcześnie, żeby symulować, co będzie za miesiąc. Nie chodzi mi tylko o koszt, czyli 900 milionów. Miało być 600 milionów, miała być zupełnie inna metoda kładzenia tego tunelu. Wykorzystano kreta, który był efektowny, ale droższy. Wzrosły też koszty utrzymania tunelu. Koszty są takie, że samo ubezpieczenie tunelu to ok. 3 miliony złotych. Okres gwarancji nie wiadomo dlaczego dotyczy tylko trzech lat.

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj