Tylko dla orłów
Przed laty krążył żart, że najdotkliwszą karą dla Anglika jest pozbawienie go herbaty, dla Czecha – brak dostępu do piwa i knedliczków, dla Amerykanina – zamknięcie McDonaldów, a dla Polaka – utrata z n a j o m o ś c i. Dlatego zawiera się je przy każdej okazji, a wizytówki – jak statki na niebie – szybują często – gęsto między ich właścicielami na konferencjach,












