
Karczma Irena w Sopocie to strzał w dziesiątkę
Późnym popołudniem, zgłodniali po całym dniu pracy, razem z Robertem wybraliśmy się do Sopotu. Restauracja wybieraliśmy kilka dni temu. Miało być smacznie i po polsku. Niestety już od progu przywitał nas stołówkowy zapach, a niemiłe wrażenie dopełniło skąpe menu i brak niektórych dań.














