Relacje_archiwum



„W bibliotece nie może być cicho”

Jednym z miejsc, które ściągają młodych ludzi, jest Biblioteka Publiczna w Kątach Rybackich. – Staramy się przyciągać ich do biblioteki, zatrzymać i zaoferować coś, co pozwoli im się wybawić i rozwinąć i pozwoli spojrzeć jak na całą grupę. Biblioteka musi żyć, to nie miejsce, że musi być bardzo cicho. Wszystko da się pogodzić – opowiada Marzena Kozak. – Dzieci sztutowskie tworzyły prace,

„Na naszych plażach na pewno nie ma tłoku”

– Naszym zadaniem jest zachęcanie turystów do odwiedzania Kątów Rybackich. Organizacja działa od 2005 roku. Zrzesza 25 obiektów gastronomicznych czy turystycznych. Można u nas znaleźć każdy nocleg na każdą kieszeń. Mamy od niedawna hotel czterogwiazdkowy. Możemy w sezonie zaproponować coś dodatkowego, na przykład kręgielnię, boiska i siłownię. Baza noclegowa jest na bardzo dobrym poziomie. Pokoje z łazienkami, są zadbane. Dbamy o czystość miejscowości,

Pan Ryszard odwiedził nas z wnuczkami!

Dzieci przyznały, że lubią słuchać opowieści dziadka o wodnych przygodach. – Teraz jestem na emeryturze, więc moim zadaniem jest odwożenie dzieciaków do szkoły – opowiada dumny dziadek.

„Rybołówstwo to piękna sprawa. Ale tylko dla twardzieli”

Kiedyś, żeby zostać rybakiem trzeba było dobrze się uczyć, bo limit miejsc był ograniczony. W pierwszej kolejności wchodzili synowie i zięciowie rybaków. – Ja byłem synem rybaka. Mój ojciec był dobrym rybakiem. To były piękne złote lata. Niektórzy szli na studia i później wracali. To robota bardzo ciężka, wymagająca siły charakteru – opowiada Ryszard Madej – żywa legenda Kątów Rybackich.

muzeumzalewu 4
Relacje_archiwum

O bojerach i barkasach słów kilka…

Kąty Rybackie rozwijają się i otwierają na turystów. Tuż obok nas jest Muzeum Zalewu Wiślanego, w którym możemy zobaczyć, jak rybołówstwo się rozwijało na tym terenie. O sekretach tego pięknego zbiornika wodnego opowiada nam kolejny gość. – Żegluga i rybołówstwo na Zalewie to nie tylko lato i wiosna. W dawnych czasach rybacy musieli sobie radzić łowiąc także pod lodem. Odbywały się tu mistrzostwa świata w lataniu

katyłososie 1
Relacje_archiwum

Wiecie jak się robi łososia 24? Bo my już tak. W Radiu Gdańsk zrobiło się bardzo smacznie…

Teraz trochę o jedzeniu, bo nie sposób przejść obojętnie obok rarytasów, które zaserwowało nam Koło Gospodyń Wiejskich. Łosoś z maggi zasmakował wszystkim. – Przepis jest bardzo prosty: filet z łososia zalewamy przyprawą maggi, dodajemy zielony koper i wstawiamy to na 48 godzin do lodówki. Po tym czasie dodajemy ogórek konserwowy, paprykę, cebulkę i trochę maggi. I proszę bardzo, gotowe – opowiadają panie.

mierzeja wislana 1
Relacje_archiwum

„Stawiamy na turystykę, ale spokojny klimat Kątów Rybackich musi pozostać”

Na co dzień mieszka tu 700 osób, ale w sezonie letnim nawet sto razy więcej. Co takiego niezwykłego jest w tym miejscu? Mierzeja Wiślana to nie tylko Krynica Morska i Stegna. Jeśli jesteście spragnieni ciszy, słońca i pysznych ryb to warto wpaść do Kątów Rybackich. Miejscowość budzi się właśnie do życia. Słońce świeci, a my zaczynamy Małe Wakacje z Radiem Gdańsk. Na początek Alicja i Robert Zielińscy opowiedzą nam co nieco

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj