Strażacy określają noc sylwestrową jako standardową. Po północy na Pomorzu wyjeżdżano do zdarzeń 35 razy, z czego osiem miało miejsce w Gdańsku.
Zgłoszenia dotyczyły głównie płonących śmietników, krzaków oraz pudełka po fajerwerkach. Spłonął także porzucony wrak samochodu, wyjeżdżano również do zadymienia na klatce schodowej.
W Widlinie w powiecie kartuskim strażacy udzielili pomocy 16-latkowi, któremu wybuch petardy poparzył dłoń. Po tym, jak na miejscu zjawili się ratownicy, młody człowiek został przewieziony do szpitala.
PONAD PÓŁ TYSIĄCA INTERWENCJI POLICJI
Sylwestrowy wieczór przyniósł 560 policyjnych interwencji, z których 340 wydarzyło się już po północy. Wśród interwencji tylko jedna dotyczyła spożywania alkoholu w miejscu publicznym, a 33 zakłócania porządku.
Drogówka odnotowała 111 kolizji drogowych, zatrzymanych zostało ośmiu nietrzeźwych kierujących. Jednym z zatrzymanych kierowców był 43-latek, który jadąc ulicami Gdańska nie reagował na wydawane polecenia do zatrzymania pojazdu. Okazało się, że prowadził pomimo orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów oraz był osobą poszukiwaną. Badanie narkotestem dało wynik pozytywny, a środki odurzające mężczyzna przewoził także w swoim samochodzie – przekazała podkomisarz Anna Banaszewska-Jaszczyk z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Policjanci osadzili mężczyznę w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych gdańskiej jednostki a jego pojazd zabezpieczony został administracyjnie.
Filip Jędruch/ua








