Relacje_archiwum



Monika Mazur-Chrzan i Tomek Galiński rozpoczynają relację na antenie

Relację z Pucka na antenie prowadzą dziś Monika Mazur-Chrzan i Tomek Galiński. Po raz pierwszy pojawili się w wiadomościach o godz. 9:00. Przez cały dzień opowiadać będą o Pucku i jego atrakcjach, zaproszą wielu gości do naszego studia, które ustawiliśmy na rynku.

Witamy z Pucka :)

Niecałą godzinę zajęła nam trasa z Gdańska do Pucka, udało się nawet po drodze wypić poranną kawę. Puck przywitał nas napisem (zdjęcie powyżej) i pięknym słońcem. Jest nieco chłodno, ok. 10 stopni i dość wietrznie. Wymarzona pogoda dla żeglarzy, a dziś w Pucku Regaty Otwarcia Sezonu Żeglarskiego o Puchar Burmistrza Miasta Pucka. Będziemy o tym mówić, zapraszamy do słuchania Radia

Miasto, w którym odbyły się zaślubiny Polski z morzem

Puck – to tu 10 lutego 1920 roku odbyły się tzw. zaślubiny Polski z morzem. Co roku rocznica ta jest hucznie obchodzona, a generał Józef Haller, który dokonał tego aktu, doczekał się swego pomnika. W Pucku założono pierwszy port wojenny II RP, którego struktury przeniesiono później do Gdyni. 1 lipca 1920 w Pucku utworzona została Baza Lotnictwa Morskiego – pierwsza jednostka polskiego

Pucku, nadjeżdżamy!

Wyruszyliśmy o godz. 7:00. Dwa wozy, w tym wóz satelitarny. Pucku, nadjeżdżamy!

Dzień dobry! Zaczynamy Małe Wakacje z Radiem Gdańsk

Zaczynamy „Małe wakacje z Radiem Gdańsk, czyli radio na żywo z czterech stron świata”. Dziś jesteśmy w Pucku. Opowiemy o jego atrakcjach, spotkamy się z osobami, które kochają to miejsce i wiedzą o nim wszystko. A będą to między innymi z miłośnicy wody i wiatru, bo w sobotę zaplanowano Regaty Otwarcia Sezonu Żeglarskiego o Puchar Burmistrza Miasta Puck. Wśród wielu naszych gości będą między innymi: wiceburmistrz

Koniec meczu, w Poznaniu bez bramek

Koniec meczu. Lech Poznań remisuje z Lechią Gdańsk. Mimo, że bramki nie padły, to było, co oglądać. Na poznańskim stadionie nie zabrakło walki, ale zbyt mało było dokładności. Lech Poznań rozegrał lepsze spotkanie. Kibice Lechii kilka razy mogli patrzeć z przerażeniem na akcje konstruowane przez gospodarzy, ale zakończyło się bez konsekwencji. Na koniec boli niewykorzystana akcja Kuświka, który miał obowiązek strzelić gola. To były ostatnie minuty

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj