Ależ było blisko dla Lecha. Spalony, uff!
Dużo zamieszania w polu karnym Lechii Gdańsk. Piłkarze Kolejorza strzelili bramkę, ale sędzia szybko ukrócił ich radość – spalony. Kibice Lechii mogą odetchnąć.
Dużo zamieszania w polu karnym Lechii Gdańsk. Piłkarze Kolejorza strzelili bramkę, ale sędzia szybko ukrócił ich radość – spalony. Kibice Lechii mogą odetchnąć.
Do przerwy 0:0, ale momenty były. @RadioGdansk trzyma rękę na pulsie! #LPOLGD pic.twitter.com/hu0ZIonASQ — Robert Silski (@robert_silski) 28 kwietnia 2016
Stolarski wchodzi za Jakuba Wawrzyniaka. Czy Piotr Nowak wystarczająco potrząsnął swoimi podopiecznymi? Bez tego trudno będzie o dobry wynik. A na stadionie Lecha jeszcze taka ciekawostka: #LPOLGD pic.twitter.com/chkfyk0y18 — Monika Wantoła (@mwantola) 28 kwietnia 2016
Roberta Silskiego i jego relację ze spotkania Lechii z Lechem Poznań można usłyszeć w serwisach informacyjnych o pełnych godzinach. Najbliższa już o 19.
Gdańszczanie zdecydowanie muszą zacząć uważać na stałe fragmenty gry w wykonaniu Lecha Poznań. Co prawda, na razie skutecznie wybijają piłkę, ale w końcu to może być niebezpieczne. Właśnie przed chwilą doszli do strzału, na szczęście piłka trafiła prosto w ręce bramkarza Lechii Gdańsk. #LPOLGD LIVE:Lech Poznań – Lechia Gdańsk 0:0Za nami 30 minut gry. Czekamy na bramkę dla Lechii! #MyWierzymy pic.twitter.com/NJSSr892pL — Lechia
Fantastyczna akcja Szymona Pawłowskiego z Lecha Poznań. Serią zwodów wkręcił Janickiego w ziemię i posłał bombę. Lechię Gdańsk ratuje poprzeczka! Gdańszczanie muszą się otrząsnąć. Za chwilę kolejna niebezpieczna sytuacja. Pawłowski tym razem był na spalonym, ale zawiało grozą.
Problem z kostką po wślizgu. Jego stopa niebezpiecznie się wykręciła. Źle to wygląda!
© 2024 - Radio Gdańsk