Prof. Ćwikliński: „Jestem absolutnie przeciw przekopowi!”

To już jest pewne. Przekop Mierzei ma zakończyć się już za 4 lata. Inwestycja będzie kosztowała 800 milionów złotych i budzi kontrowersje. Eksperci, politycy i mieszkańcy regionu wyliczają swoje za i przeciw. – Jestem absolutnie przeciwny temu. Uważam, że nie ma jakichkolwiek przesłanek, by wyrzucać pieniądze podatników. Zwrot pieniędzy za port w Elblągu mógłby być dopiero za 500 lat. Nie wystarczy przekop. Trzeba zrobić tor

Za i przeciw w sprawie Przekopu Mierzei. Ludzie i Pieniądze w Radiu Gdańsk

Iwona Wysocka porozmawia z: Wiolettą Kakowską-Mehring, Trójmiasto.pl, prof. Henrykiem Ćwiklińskim, ekonomistą, wykładowcą UG,Michałem Górskim, prezesem Pętli Żuławskiej, RIGP,Arturem Kiełbasińskim, z Gazety Wyborczej, wyborcza biz. Główny temat to Przekop Mierzei – za i przeciw. Będzie też o unijnym pomyśle na uszczelnienie systemu podatkowego i o pomyśle zaostrzenia przepisów dla rowerzystów.

Kanał przez Mierzeję Wiślaną powstanie za 4 lata. Jakie są plusy i minusy?

Już za chwilę audycja Ludzie i Pieniądze. Głównym tematem będzie przekop Mierzei Wiślanej, który odbędzie się za 4 lata i pochłonie 800 milionów złotych. Program poprowadzi Iwona Wysocka. Gośćmi audycji będą: Wioletta Kakowska-Mehring Trójmiasto.pl Prof. Henryk Ćwikliński ekonomista, wykładowca UGMichał Górski prezes Pętli Żuławskiej, RIGPArtur Kiełbasiński Gazeta Wyborcza, wyborcza biz.

„Donald Tusk od początku miał dowody na to, że nie ma co liczyć na stronę rosyjską”

Czy mogłoby być tak, ze mielibyśmy neutralne politycznie śledztwo? – pyta Wojciech Suleciński. – Wszystkim zależy na tym, żeby się dowiedzieć jak było. Mówię teraz o bliskich. Bardzo chcą poznać powód, z jakiego doszło do katastrofy. Ile czasu to trwało, kto będzie siał nienawiść i ustawiał Polaków naprzeciwko siebie – jest poza moją oceną i nie chcę wchodzić w tego typu rzeczy.

„W politycznej dyskusji dobrze czują się dziennikarze i telewizje, ale nie wdowy po zmarłych mężach”

– Wiadomo, na jakie komentarze dziennikarz może liczyć rozmawiając z wdową po zmarłym z jednej opcji politycznej, a na jakie jeśli rozmawia z kimś z innej opcji. To wciąga najbliższe osoby w polityczną dyskusję, w której telewizje czują się świetnie, ale niekoniecznie osoby, które zostały same. Taki podział był czymś niezrozumiałym. Jest to niedopuszczalne i smutne. Nie chcę rozgrywać tego w taki sposób – mówi Anna Rębas.

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj