Roman Daszczyński: Nie oczekuję po debacie Wałęsy niczego dobrego

– Nie oczekuję po tej debacie niczego dobrego. Zastanawialiśmy się niedawno po co to Lechowi Wałęsie. Myślałem, że może chce wrócić do polityki. Ale słyszałem też, że jest zmęczony i schorowany i chce wyczyścić swoje rachunki, co byłoby ciekawe. Ale nie sądzę, żeby formuła tego spotkania dawała taką szansę. Zgadzam się tutaj z Piotrem Semką, który mówi, że wystąpienie Lecha Wałęsy na początku debaty dawałoby na to większą szansę.

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj