Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Wydawało się, że tego podpisu nie złoży nigdy. Domu Dylewicz nie zmieni, tylko garderoba w innych barwach

1 sierpnia 2018 18:10
w Sport
A A

Wyróżniał się od samego początku, nie tylko koszykarsko. Uwielbiał Coca-Colę, zabawowy Sopot był synonimem Dylewicza, a Dylewicz wiernym jego mieszkańcem. Gdy rozstawał się z nim w 2002 i 2010 roku, pokornie wracał. Teraz odzież pozostanie w tej samej szafie, ale kolory się zmienią. Dylewicz idealnie wpisywał się w sopocki klimat. Jest on specyficzny – małomiejski, ale szalenie ekskluzywny. Sportowo także jedyny w swoim rodzaju. Koszykarze Trefla, grający niegdyś w zespole bogatego Mistrza Polski, na Halę 100-lecia przybywali pieszo i pieszo z niej, wśród rozentuzjazmowanego tłumu kibiców, wracali. 

KRÓL SZOS, KUBICA SOPOTU

Na „Monciaku” w drogich knajpach jadali i bawili się Joel McNaull i spółka. Wśród nich młody, nieokiełznany i szalenie zdolny Filip Dylewicz. Ale „Dylu” nie tylko pieszo przemierzał ulice kurortu – to wielki fan motoryzacji, samochody zmieniał jak rękawiczki. Motoryzacja zresztą interesuje go bardziej niż koszykówka, to jej poświęca swój czas wolny, czyta magazyny, ogląda programy telewizyjne. Może dlatego właśnie tak bardzo głodny jest koszykówki na poziomie wyczynowym – bo nieszczególnie interesuje go ona „po godzinach”.

NIEPODRABIALNY

Gdy 21 stycznia podszedłem do niego porozmawiać po meczu derbowym z Polpharmą, odpowiedział: „Nie mogę, jadę do babci, złożyć życzenia”. Nie było to niegrzeczne, to było „dylowe”. Takie jego, z szelmowskim uśmiechem i swadą, której podrobić nie sposób. Oczywiście do żadnej babci nie szedł, po prostu nie chciało mu się rozmawiać. Nie chciało mu się rozmawiać także w 2004 roku, tyle że z innego powodu. Pamiętam dokładnie nagłówki gazet sportowych, szum wokół jeszcze przecież młodego chłopaka, ale szalenie uzdolnionego, który wmieszał się w aferę dopingową po meczu z Olympiacosem Pireus w Eurolidze.

WYSZALAŁ SIĘ, SPOKORNIAŁ

Uśmiech szelmowski pozostaje niezmienny od lat, ale Filip wydoroślał. Dziś jest weteranem polskich parkietów, MVP finałów 2008 roku z niemal setką występów w reprezentacji, 7-krotnym Mistrzem Polski i zawodnikiem zmierzającym z gracją do końca kariery. Bo nie musi jeszcze ku przestrodze słuchać perfectowskiego „trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, niepokonanym”. Wciąż jest dobrym, ważnym elementem układanki i koszykarzem potrafiącym przynosić „liczby”.

– Lata mijają, ale ja wciąż czuję się na siłach, by grać po kilkadziesiąt minut w każdym meczu. Jestem silny, choć mam świadomość, że teraz wszystko może się zmienić z dnia na dzień – mówił. 

JAKI BĘDZIE KOLEJNY ROZDZIAŁ?

I faktycznie, obserwowałem uważnie. Charakter pozostał, chęci liderowania także, kiedy w kończącym ubiegły sezon meczu, widząc bezradność kolegów w czwartej kwarcie przeciwko Kingowi Szczecin, wziął sprawy w swoje ręce.

Cóż jeszcze pozmienia w swoim życiu Filip Dylewicz? Wydawało się, że do końca kariery jednej rzeczy nie tknie – długopisu, którym złoży podpis pod kontraktem z inną niż Trefl drużyną. Jednak gdy chodzi o pieniądze, sentymenty należy odłożyć na bok. Asseco to nowe rozdanie, nowa jakość, a w niej miejsce dla wielu młodych ze wsparciem rutynowanego kolegi. To by dopiero była historia – 39 lat na karku i feta po 8. Mistrzostwie Polski z klubem zza miedzy. Idealny finał pokręconego życiorysu i wspaniałej kariery.

 

Paweł Kątnik

Tagi: Asseco GdyniaFilip DylewiczkoszykówkaTrefl Sopot

REKLAMA

NAJNOWSZE

Most Tczewski, widok od strony Lisewa Malborskiego (fot. Krzysztof Mystkowski / KFP)
Kociewie

Półtora miliona złotych na ratowanie zabytku. Sejmik wspiera remont Mostu Tczewskiego

Pomorski sejmik przekazał półtora miliona złotych na remont...

Piotr Puchalski
23 lutego 2026 - 21:10
Wiadomości

Gościem Radia Gdańsk będzie Aleksandra Kamińska z Fundacji Zupa na Monciaku

08.30 - Gość Radia Gdańsk Gość: Aleksandra Kamińska,...

Piotr Puchalski
23 lutego 2026 - 20:09
(fot. KPP w Kartuzach / graf. Radio Gdańsk)
Kaszuby

Gdzie jest Franciszek Macholla? Zaginął 16-letni mieszkaniec Kartuz, liczy się każda informacja

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach w...

Piotr Puchalski
23 lutego 2026 - 18:23

ZOBACZ TAKŻE

(fot. Andrzej Romański/plk.pl)
Sport

Osłabiona AMW Arka nie dała rady Górnikowi. Szybki powrót do domu z Pucharu Polski

2026-02-20
Sosnowiec, 19.02.2026. Zawodnik Energi Trefla Sopot Mikołaj Witliński (P) i Race Thompson (L) z Legii Warszawa podczas meczu ćwierćfinałowego Pucharu Polski koszykarzy (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Sport

3:0 z mistrzem. Trefl z patentem na Legię i melduje się w półfinale

2026-02-19
(fot. Czarni To Wy)
Sport

Czarni Słupsk doczekali się domowego zwycięstwa. Co zmienił nowy trener?

2026-02-09
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.