Przełamanie Trefla. Sopocianie zarządzali pod koszem i nie dali szans Śląskowi Wrocław

Koszykarze Trefla wygrali mecz pod koszem. Dominacja Dominika Olejniczaka – z pewnością MVP spotkania, który zdobył najwięcej – 16 punktów, dokładając do tego 9 zbiórek oraz Pawła Leończyka, przy wsparciu Dariousa Motena była bezdyskusyjna.

Panowie zdobyli do spółki dokładnie 40 punktów, co stanowiło ponad połowę dorobku całej drużyny.

BEZ CHWILI SŁABOŚCI

Trefl prowadził od początku, wygrywając wszystkie cztery kwarty, co w Ergo Arenie akurat regułą nie jest. Tym razem uniknięto okolicznościowej wpadki w trzeciej kwarcie, co w tym sezonie rujnowało końcowy wynik.

LEPSZE STATYSTYKI

Sopocianie byli lepsi we wszystkich statystykach. Wygrali zbiórki 35:27, w asystach przeważali w stosunku 21:10. Skuteczność rzutów z gry przekroczyła 50 procent, podczas gdy wrocławianie nie zdołali dobić do 40.

MŁODZIEŻ DOKOŃCZYŁA

O przewadze Trefla świadczyło to, że w ostatnich dwóch minutach trener Stefański wprowadził na boisko „5”, której średnia wieku była poniżej 20 lat.

Trefl pokonując Śląsk 79-60, przełamał trwającą trzy mecze zwycięską passę gości, po dwóch własnych porażkach z rzędu – sam odniósł ósme zwycięstwo w sezonie Energa basket Ligi

Zaległy mecz 9. kolejki: Trefl Sopot – Śląsk Wrocław 79:60 (15:11, 22:18, 22:14, 20:17).

Punkty:

Trefl Sopot: Dominik Olejniczak 16, Darious Moten 14, Tyson Jay Haws 14, Paweł Leończyk 10, Łukasz Kolenda 7, Karol Gruszecki 7, Martynas Paliukenas 6, Michał Kolenda 3, Sebastian Rompa 2, Daniel Ziółkowski 0, Patryk Pułkotycki 0, Łukasz Klawa 0.

Śląsk Wrocław: Ivan Ramljak 13, Strahinja Jovanovic 9, Elijah Stewart 8, Kyle Gibson 8, Mateusz Szlachetka 7, Aleksander Dziewa 6, Kacper Gordon 4, Akos Keller 3, Michał Gabiński 2, Szymon Tomczak 0, Tomasz Żeleźniak 0

 

Włodzimierz Machnikowski/pOr

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj