Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Mateusz Żukowski w trudnej i szczerej rozmowie: tata bił mamę, miała cztery operacje. Nie rozmawiam z nim, ciężko nazwać go ojcem

18 września 2021 11:44
w Sport
A A

Mateusz Żukowski w tym sezonie zaczął poważnie budować swoją pozycję w ekstraklasie. Jest podstawowym zawodnikiem, zdobył dwie piękne bramki. Piłka jest dla niego sposobem na życie, a wcześniej była możliwością ucieczki z bardzo trudnej sytuacji życiowej. Młody piłkarz opowiedział nam o tym, w jakich warunkach dorastał.
Poniżej prezentujemy spisane fragmenty podcastu z cyklu Znajomi Ze Słyszenia. Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z Mateuszem Żukowskim.


Jan Biegański powiedział nam, że był taki moment w domu, że każdy musiał radzić sobie sam. On pomaga do tej pory rodzicom i bratu, bo różnie się to układa finansowo. Ty wychodziłeś z sytuacji, w której miałeś pełen komfort, czy piłka była sposobem na wyrwanie się z trudności?

Zdecydowanie to drugie. Miałem bardzo ciężko w domu i nieraz mama nie miała mi jak dać pieniędzy na obóz. Trener Andrzej Małecki rozmawiał z rodzicami innych zawodników w mojej grupie, składali się na to, żebym mógł pojechać. Jestem im za to bardzo wdzięczny. Było ciężko w domu, miałem różne perypetie z tatą, do tej pory już z nim nie rozmawiam. Pomagam siostrze i mamie, spłaciłem jej bardzo duży dług. Od małego mówiłem mamie, że jeżeli będę grał w piłkę i więcej zarabiał to będę jej pomagał, tak jak ona starała się dla mnie. Potrzeba było pieniędzy na buty czy 60 złotych składki za treningi. Zawsze wyczarowała z kapelusza, żebym mógł grać w piłkę. Było ciężko, ale to już jest za nami.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY Z MATEUSZEM ŻUKOWSKIM:

Powiedz, jeżeli jest to pytanie idące zbyt daleko, ale wspomniałeś o relacji z tatą. To była trudna relacja?

Była bardzo trudna. Fizycznie… no bił moją mamę, było ciężko w domu. Mama jest po czterech operacjach. Ja nie lubię do tego wracać, mama często to robi i zaczyna płakać. Staram się ją wyciągać z tego, żeby już nie wracała. Mam też dwóch braci, którzy przez ojca zboczyli z toru, zeszli na złą drogę. Staram się też im pomagać, żeby wrócili na dobrą.

Piłka pozwala Tobie wyjść z tej sytuacji i dać trochę światła Twojej rodzinie.

Tak, od małego nie było za dobrze w domu i zawsze mówiłem sobie, że chcę pomóc rodzinie i dzięki piłce stanąć na nogi, żeby było nam lepiej w życiu. Dlatego daje z siebie zawsze sto procent i myślę tylko o piłce, bo wiem, ile mi dała. Cieszę się z tego, że gram i mogę pomagać rodzinie.

Może to zmotywuje też braci? Zobaczą, że sobie radzisz i może im to pomoże.

To jest kwestia innego typu, bo mój tata nie jest ich ojcem. Oni mieli ciężej ode mnie i siostry, traktował ich inaczej. To siedzi na psychice i nie jest to takie „hop-siup”, żeby od razu to zmienić. Z mamą się staramy, żeby zmieniali się, tak jak ja. Na przestrzeni pięciu lat bardzo pomogło mi chodzenie do psychologa, rozmowy z narzeczoną, mamą, menadżerami czy trenerem Andrzejem. Było bardzo wiele rozmów, kładzenia mi na głowę, żebym się zmienił i zajął się sobą.

To jest trudne pytanie, ale gdyby tata wyraził wolę zmiany, to wybaczyłbyś?

Najwięcej szans dostał ode mnie. Ja nie skreślam po jednym czy dwóch błędach, ale za dużo szans mu już dałem. Tak szczerze to ciężko nazwać go ojcem.

Twoje tatuaże odnoszą się do tych sytuacji życiowych?

One dotyczą piłki nożnej, ale mam też datę urodzenia mamy. Chcę, żeby wiedziała, że zawsze byłem i jestem.

Mama bywa na Twoich meczach?

Była na spotkaniu z Cracovią. Śmiałem się, bo zawsze, kiedy przyjeżdżała, strzelałem bramki. Tak było w juniorach czy sparingach.

Karnet trzeba jej kupić.

Mama jest chora, ciężko byłoby przyjeżdżać jej na każdy mecz. Nie była na spotkaniu z Radomiakiem, a też strzeliłem. Cieszę się, kiedy jest na trybunach. Ona zawsze płacze, kiedy widzi mnie na boisku. Czy grałbym źle, czy dobrze, zawsze mówi, że było super. Ja się cieszę, że spełniam to, o czym myślałem, kiedy byłem mały, a mama to widzi.

Ktoś kiedyś powiedział, że żyjąc w takiej trudnej sytuacji człowiek nie marzy, a jeżeli tak, to są to marzenia o najprostszych rzeczach. Czy kiedy byłeś dzieckiem marzyłeś o innym życiu, czy raczej o tym, żeby był spokojny dzień w domu?

Marzyłem, żeby grać jak najwyżej w piłkę. Mama się zawsze śmiała, że urodziłem się z piłką przy nodze, bo tak miałem ułożone stopy. Cieszę się, że marzenia powoli się spełniają. Oczywiście, to jest dopiero początek, ale cieszę się, że mogę robić to, co kocham, a przy tym zarabiać jeszcze dobre pieniądze.

To jakie marzenia jeszcze zostały?

Wyjazd zagranicę, gra w europejskich pucharach i bycie najlepszym na świecie. To będzie bardzo ciężkie, ale marzenia i cele trzeba mieć jak największe.

CAŁEJ ROZMOWY Z MATEUSZEM ŻUKOWSKIM POSŁUCHASZ TEŻ TUTAJ:

Zapraszają Tymoteusz Kobiela i Paweł Kątnik
Tagi: Lechia GdańskMateusz ŻukowskiZnajomi ze słyszenia

REKLAMA

NAJNOWSZE

Strażak w jasnobrązowym mundurze z napisem „Państwowa Straż Pożarna” na plecach i naszywką „KM PSP Słupsk” stoi tyłem. Patrzy na teren zakładu przetwarzania odpadów w Chlewnicy, po którym porusza się czerwony samochód ratowniczy. W tle widoczna jest hałda odpadów i budynek PSZOK
Słupsk

Bateria przyczyną pożaru zakładu w Chlewnicy?

Ponad 200 ratowników i strażaków walczyło by ugasić...

t.alent
20 sierpnia 2026 - 22:04
Kolaż zdjęć przedstawiający aresztowanie 35-latka i moment dokonania przez niego kradzieży w sklepie uchwycony przez monitoring
Słupsk

Złodziej szczoteczek do zębów zaatakował ochroniarza

Słupscy kryminalni zatrzymali 35-letniego mieszkańca miasta podejrzanego o...

Karolina Worosz
20 sierpnia 2026 - 21:36
Posiedzenie komisji oświaty i zdrowia w Miastku. Kobieta w zielono-niebieskiej chuście (Agnieszka Chrzanowska - przyszła dyrektor szpitala w Miastku) i mężczyzna w okularach siedzą przy stole z mikrofonami podczas posiedzenia komisji, w tle widoczni są inni uczestnicy. Agnieszka Chrzanowska ogłosiła, że komornik zablokował konta szpitala
Trójmiasto

Komornik blokuje konta szpitala w Miastku

Komornik zablokował konta należące do Szpitala Miejskiego w...

Karolina Worosz
20 sierpnia 2026 - 21:18

ZOBACZ TAKŻE

Trener Władysław Łupaszko w czarno-białej bluzie klubowej mówi do mikrofonu podczas konferencji prasowej przed kolejnym meczem w lidze. W tle widoczna jest ścianka z logo sponsorów, miasta Gdańsk oraz klubu Lechia Gdańsk.
Sport

„Piłkarzom nie brakuje motywacji” – trener Lechii przed meczem z Pogonią Siedlce

2026-08-20
(fot. Radio Gdańsk/Piotr Puchalski)
Szatnia FM

Nie trzeba lecieć na Wyspy Owcze, żeby mieć przygody w drodze ma mecz

2026-08-17
Shuma Nagamatsu z Ruchu Chorzów walczy o górną piłkę z zawodnikiem Lechii Gdańsk Wojciechem Madejem na tle dymu z rac podczas meczu 1. ligi w Chorzowie
Sport

Błysk w 97. minucie. Ruch rzuca Lechię na kolana

2026-08-14
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.