Zima nie zaskoczyła piłkarzy i organizatorów meczu. Nie mróz, nie śnieg ani żadne inne utrudnienia pogodowe, a technika i problemy z nią związane okazały się przeszkodą nie do przeskoczenia. Po awarii oświetlenia mecz Radomiak – Arka został odwołany.
Debata o grze przy minusowych temperaturach trwała w Polsce od kilku dni. Spotkań nie odwołano, wszystko miało się odbyć zgodnie z planem, ale rzeczywistość napisała swój własny scenariusz. Na pół godziny przed pierwszym gwizdkiem w Radomiu doszło do awarii oświetlenia. Stadion pogrążył się w ciemnościach i spotkanie pierwotnie zostało opóźnione.
Najpierw o kwadrans, później na czas nieokreślony, ale o godz. 20:40 poinformowano oficjalnie, że decyzją sędziego mecz został odwołany. Na razie nie wiadomo, w jakim terminie się odbędzie.
– Chcieliśmy dziś grać, byliśmy dobrze przygotowani do tego meczu i poświęciliśmy dużo podczas tych przygotowań. Również czas, który mogliśmy spędzić z rodzinami, bo trenowaliśmy w ostatnim tygodniu na Lubelszczyźnie – mówił na antenie Canal+Sport trener Arki Dawid Szwarga. – Dostaliśmy informację, że elektrycy nie są w stanie powiedzieć, kiedy awaria zostanie usunięta. Przetrzymywanie kibiców na stadionie nie miałoby sensu, bez pewności, że będziemy mogli zagrać – dodał.
ℹ️ W związku z awarią prądu na stadionie, mecz #RADARK został odwołany. Dalsze informacje przekażemy, gdy tylko je poznamy. pic.twitter.com/BMWkjxYFKF
— Arka Gdynia (@ArkaGdyniaSA) January 30, 2026
tko





