
Ustka pożegnała kapitana Mieczysława Kaczmarczyka, pseud. Ryś. Żołnierz AK dożył 96 lat
W sobotę, 25 listopada odbył się pogrzeb kapitana Mieczysława Kaczmarczyka, pseud. Ryś. Ustczanie wspominali jego siłę i pogodę ducha.

W sobotę, 25 listopada odbył się pogrzeb kapitana Mieczysława Kaczmarczyka, pseud. Ryś. Ustczanie wspominali jego siłę i pogodę ducha.

W wieku 96 lat na wieczną wartę odszedł kpt. Mieczysław Kaczmarczyk ps. „Ryś”. Kaczmarczyk był żołnierzem Armii Krajowej, służył w Narodowych Siłach Zbrojnych. „Ryś” był więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof w Insteburgu.

Historię dwóch żołnierek, mieszkanek Gdyni, służących niegdyś w Armii Krajowej można obejrzeć w nowym filmie. Produkcja zatytułowana „Obecne – kobiety w Armii Krajowej” powstała przy współpracy Portu Gdynia i Muzeum Miasta Gdyni. Bez tych kobiet nie mielibyśmy dzisiejszej wolności – podkreśla Aleksander Wicka z zarządu Portu.

„Żółte Tygrysy” to najtrwalszy pomnik komunistycznej propagandy – bo nie da się go zburzyć. Jednocześnie jest to często jedno z najprzyjemniejszych wspomnień wychowanych w PRL-u.

Pamięć o zasłużonych. Kilkadziesiąt zniczy postawią wolontariusze na grobach kombatantów walki o niepodległość w regionie słupskim. To wspólna akcja Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz uczniów szkół, których patronem jest AK – Szkoły Podstawowej nr 8 w Słupsku oraz Szkoły Podstawowej we Wrześciu, której z kolei patronuje dowódca Armii Krajowej generał Rowecki „Grot”.

W „Kresowym Saloniku Radia Gdańsk” opowiedzieliśmy o żołnierzu niezłomnym wileńskich oddziałów Armii Krajowej, Józefie Bandzo ps. Jastrząb.

60 lat temu – 21 października 1963 roku – od kul ZOMO zginął Józef Franczak pseud. Lalek, żołnierz Wojska Polskiego i Armii Krajowej, ostatni partyzant podziemia, który poległ z bronią w ręku. Jego śmierć symbolicznie zamyka okres walki antykomunistycznego ruchu oporu.
© 2024 - Radio Gdańsk