Karnowskiego poniosło w rozmowie o „Krystku”: Najważniejsze, aby to ostatnie bydlę poniosło karę za swoje czyny [WYWIAD]
– Trzeba pamiętać o tych skrzywdzonych dziewczynach, mówił w Radiu Gdańsk Jacek Karnowski.
– Trzeba pamiętać o tych skrzywdzonych dziewczynach, mówił w Radiu Gdańsk Jacek Karnowski.
Politycy PO zabrali głos w sprawie pomysłu Prawa i Sprawiedliwości. Według nich, stworzenie województwa środkowopomorskiego byłoby „zakwestionowaniem całego ładu administracyjnego w kraju”.
Po ogłoszeniu wyroku w sprawie zarzutów dla Jacka Karnowskiego, dobiegła końca afera sopocka. Prezydent Sopotu pozostanie na stanowisku. Zaraz po ogłoszeniu wyroku, Jacek Karnowski zwołał konferencję prasową. – To było zamówienie polityczne na sopocki układ. On rzeczywiście jest. Okazało się jednak, że dobrze działa na rzecz Sopotu a nie swój własny, mówił ciesząc się z orzeczenia.
Afera sopocka dobiegła końca. Sąd w Sopocie uniewinnił Karnowskiego. I zaczęły się komentarze.
Jacek Karnowski został uniewinniony od dwóch zarzutów korupcyjnych w ciągnącej się od siedmiu lat aferze sopockiej. Tak zdecydował w piątek Sąd Rejonowy w Sopocie. W sprawie trzeciego zarzutu, czyli złożenia fałszywego oświadczenia dotyczącego znajomości prezydenta z Włodzimierzem Groblewskim, sąd wskazał na niską szkodliwość społeczną czynu i warunkowo umorzył ją na rok. Wyrok nie jest prawomocny.
Afera sopocka wybuchła siedem lat temu. Wtedy określono ją jako „czubek korupcyjnej góry lodowej”, a Sopot nazwano „miastem bezprawia”. Sławomir Julke, sopocki biznesmen oskarżył prezydenta Sopotu o korupcję. Jako dowód przedstawił nagranie. Potem ten zarzut upadł, ale znalazły się inne. Prawdziwe? Wyrok ma zapaść w piątek.
Wyrok Sąd Rejonowy w Sopocie ogłosi za tydzień. Prokuratura chce dla prezydenta Sopotu kary półtora roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz zakazu pełnienia funkcji publicznych. Obrona domaga się uniewinnienia.
© 2024 - Radio Gdańsk