Marzena Bakowska



Dobry Wieczór z Kulturą

Polska Filharmonia Kameralna Sopot zaprasza do zanurzenia się w muzyce Belle Époque

Muzyka przełomu XIX i XX wieku znalazła się na najnowszej płycie Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot. Zespół pod batutą Szymona Morusa proponuje muzyczną opowieść oddaną utworami Straussa, Karłowicza i Pucciniego. Na krążku znalazł się także utwór „Efekt motyla” współczesnego gdańskiego kompozytora Macieja Zakrzewskiego, który oddaje hołd Pucciniemu.

Dokument w Radiu Gdańsk

„Robotniczki”, czyli jak kobiety pracujące w polskich i niemieckich stoczniach oraz portach stały się inspiracją dla reżyserek teatralnych

„Robotniczki – gdyńskie herstorie” – pod takim tytułem w grudniu w Gdyni odbyło się czytanie performatywne, które prezentowało historie kobiet pracujących w przemyśle morskim w Polsce i w Niemczech. Tekst powstał na podstawie relacji byłych i obecnych pracowniczek portów i stoczni. Odbyła się seria spotkań z nimi w Gdyni, Bremerhaven i na terenie powiatu Cuxhaven.

Kultura

Można już zwiedzać komnaty elity krzyżackiej na malborskim zamku

Odnowione komnaty zajmowane przez elitę Zakonu Krzyżackiego otwarto na malborskim zamku. Pomieszczenia na Zamku Wysokim odrestaurowano przez ostatnie siedem miesięcy, m.in. odsłaniając zdobiące je malowidła. Teraz zwiedzający mogą poczuć atmosferę prywatnych wnętrz krzyżackich dostojników.

Dobry Wieczór z Kulturą

„Wspólny pokój” – spektakl, który opowiada o Świętach Bożego Narodzenia 80 lat temu w Gdańsku

Problemy ludzi, którzy rozpoczynają w Gdańsku życie po zakończeniu II wojny światowej – o tym opowiada spektakl „Wspólny pokój”, który 20 grudnia 2024 r. miał premierę na Scenie Malarnia Teatru Wybrzeże. Autorem sztuki jest Konrad Hetel, przedstawienie wyreżyserował Radek Stępień. Panowie podkreślają, że nie jest to spektakl dokumentalny, jednak mocno dotyka przeszłości.

Dokument w Radiu Gdańsk

Nie daj się zabić, synku! Wspomnienia Wiesława Wodyka z Grudnia ’70

Widział, co wydarzyło się w Gdańsku i w Gdyni w grudniu 1970 r. Wiesław Wodyk był bowiem studentem studiów wieczorowych na Politechnice Gdańskiej i jednocześnie pracował w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni. Mimo że upłynęło 55 lat, tragiczne obrazy wciąż są żywe w jego pamięci.

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj