
Kibice komentują przegrany mecz z Holandią. „Polacy pokazali serce do walki”
Polacy pokazali serce do walki – mówią zgodnie kibice po pierwszym meczu reprezentacji kraju na Euro 2024. Biało-czerwoni przegrali w Hamburgu z Holandią 1:2.

Polacy pokazali serce do walki – mówią zgodnie kibice po pierwszym meczu reprezentacji kraju na Euro 2024. Biało-czerwoni przegrali w Hamburgu z Holandią 1:2.

Polska przegrała z Holandią 1:2. W Hamburgu zakończył się pierwszy mecz polskich piłkarzy w Mistrzostwach Europy. Ich rywalem była Holandia. Sędziował Portugalczyk Artur Soares Dias. W 16. minucie padła pierwsza bramka, którą strzelił Adam Buksa. W 29. minucie wyrównującą bramkę zdobył Cody Gakpo, a w 83. minucie wynik na korzyść Holendrów poprawił Wout Weghorst.

Zaczyna się wielkie piłkarskie święto. Od 14 czerwca do 14 lipca 24 drużyny powalczą o mistrzostwo Europy. Wśród nich – reprezentacja Polski. O tym, co dziać się będzie na niemieckich boiskach, będziemy informować w naszych specjalnych audycjach poświęconych Euro 2024.

Na zgrupowaniu piłkarskiej reprezentacji Polski aż roi się od byłych Lechistów. Po dowołaniu do kadry Jakuba Kałuzińskiego, w 30-osobowej grupie jest aż pięciu byłych zawodników biało-zielonych i czterech klubowych wychowanków. – Lechia zawsze będzie w moim sercu, jestem gdańszczaninem, tam się urodziłem, pamiętam debiuty starszych ode mnie Dawidowicza i Frankowskiego w Lechii – mówił na konferencji prasowej reprezentacji Polski Kacper Urbański.

Wychowanek Lechii Gdańsk Kacper Urbański, pomijany ostatnio Arkadiusz Milik oraz aż pięciu napastników – Michał Probierz wybrał kadrę na finały piłkarskich mistrzostw Europy. O swych wyborach selekcjoner reprezentacji Polski poinformował niespodziewanie podczas konferencji prasowej turnieju golfowego.

Aleksandra Melzacka i Sandra Jankowiak (YKP Gdynia/AZS Poznań) zajęły czwarte miejsce w mistrzostwach Europy klasy 49erFX rozegranych we francuskim La Grande Motte. W klasie 49er w czołowej dziesiątce – dwie polskie załogi. Miejsce szóste zajęli Łukasz Przybytek i Jacek Piasecki (AZS AWFiS Gdańsk), zaś na siódmej pozycji rywalizację ukończyli Dominik Buksak i Szymon Wierzbicki (AZS AWFiS Gdańsk/AZS Poznań).

W Cardiff nie padały bramki – ani w regulaminowym czasie gry, ani w dogrywce. Ostatniego uczestnika mistrzostw Europy w Niemczech wyłoniła seria rzutów karnych, w której po pięciu seriach górą byli Polacy.












© 2024 - Radio Gdańsk