Listonoszka z Gdańska powiadomiła policję, że została okradziona. Tylko, że żadnych napastników nie było
Zaskakujący zwrot akcji w sprawie napadu na listonoszkę w Gdańsku. Jak nieoficjalnie dowiedział się nasz reporter, żadnego rozboju nie było, a kobieta mogła zmyślić całe zdarzenie i ukraść pieniądze.












