Piękny ratusz obok bloków wyjętych z socjalizmu. Zaczęliśmy radiowe Tour de Pologne [DZIEŃ 1]
Trzeci, czwarty, piąty – zacząłem spoglądać na palce lewej ręki, w których po setnym kilometrze utraciłem czucie. Kierownica trzymana mocno (i pewnie nie do końca umiejętnie) plus dystans zrobiły swoje. Tak, ja też mam swoje Tour de Pologne. I w najbliższych dniach zrobię wiele, żebyście się o nim dowiedzieli.















