
W słupskim schronisku znowu można przejść się na spacer z psem [posłuchaj]
Po wakacyjnej przerwie do słupskiego schroniska dla zwierząt wracają Dni Otwarte i spacery z psami. Zaczynamy od niedzieli.

Po wakacyjnej przerwie do słupskiego schroniska dla zwierząt wracają Dni Otwarte i spacery z psami. Zaczynamy od niedzieli.

Do słupskiego schroniska dla zwierząt trafiła kilka miesięcy temu, przywieziona przez ludzi, którzy znaleźli ją błąkającą się przy drodze. Tosia była w opłakanym stanie. Tak naprawdę nie wiadomo było gdzie jest jej początek, a gdzie koniec.

Podopieczni słupskiego schroniska dla zwierząt czekają na gości. Pracownicy placówki już dziś zapraszają na koci weekend.

Pani Magda i jej córka z Miłowa koło Przywidza w jedną noc straciły dorobek swojego życia. Tydzień temu spłonął dom holenderski, w którym mieszkały pokrzywdzone. Teraz zatrzymały się w lokalu gminnym, ale chcą jak najszybciej stanąć na nogi. Z pomocą przyszli przyjaciele. Ruszyła zbiórka pieniędzy na nowy dach nad głową. Pomóc może każdy.

Jest dostojny, jak tygrys albo lew, ma przejmujące zielone oczy. Jest trójkolorowy, co w przypadku kocurów jest rzadkością. Wiekowy zwierzak niestety ma także bardzo trudny charakter.

Od początku maja, wolontariusze wyprowadzający psy ze słupskiego schroniska dla zwierząt zwracali uwagę na postawiony znak drogowy z napisem „zakaz wyprowadzania psów”.

Mirinda ma pięć lat, mnóstwo energii, ale i sporo problemów, które wynikają z jej rasy. Ta kilkukilogramowa sunia jest buldogiem francuskim i, o zgrozo, została porzucona przez swoich właścicieli.
© 2024 - Radio Gdańsk