
Mikołaj Witliński: Nasze atuty? Szerokość ławki i bardzo fizyczny zespół
– Nie spodziewaliśmy się tego, że zaczynając z drugiego miejsca będziemy grali z wicemistrzem Polski. Uważam, że jest to niespodzianka, ale też olbrzymie wyzwanie dla nas, bo pierwszą rundę charakteryzuje większa presja. Po awansie do czwórki, presja schodzi. To że King zaczyna z 7. miejsca też jest wynikiem jego słabszej gry, musimy o tym pamiętać – mówi przed inauguracją fazy play-off Mikołaj Witliński z Trefla Sopot.

















