Przychodzi dziennikarz, a tu bohater rozmowy leży nieprzytomny
- Przychodzę do mojego rozmówcy, a on... leży nieprzytomny. Właśnie stracił świadomość. Przyznam, że taka historia zdarzyła mi się po raz pierwszy - opowiada Włodek Raszkiewicz. Miała to być opowieść o niewidomym panu Andrzeju z Kolbud, który ma pod opieką...













