Na milion złotych oszacowano straty po pożarze stolarni w Kiełpinie koło Kartuz. Doszczętnie spaliła się hala, w której znajdowały się meble gotowe do transportu. Z ogniem przez osiem godzin walczyło wczoraj 19 zastępów strażackich. W trakcie akcji zasłabł jeden ze strażaków. Mężczyzna z podejrzeniem podtrucia gazami pożarowymi trafił do szpitala w Gdyni. Jak się okazało, nic poważnego mu się nie stało i już wrócił do domu. Strażacy nie wykluczają, że przyczyną pożaru mogło być podpalenie. Sprawę wyjaśniają policja i prokuratura.
![]()







