Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

„Chiński Apple” wchodzi na polski rynek. Takie ceny smartfonów i tabletów mogą kusić

26 stycznia 2016 16:02
w Wiadomości
A A

Smartfony i tablety specyfikacją zbliżone do produktów Apple ale za cenę o połowę niższą. Na polski rynek wchodzi chińska firma Xiaomi produkująca sprzęt elektroniczny. O to, czy produkty chińskiej firmy mogą zainteresować Polaków zapytaliśmy uczestników audycji Ludzie i Pieniądze. Gośćmi Iwony Wysockiej byli Piotr Górski, prezes Gdańskich Młynów, Piotr Urbańczyk, były prezes Meritum Banku, manager w bankowości oraz Szczepan Sakowicz, dyrektor firmy Kainos.

PIĄTY SPRZEDAWCA SMARTFONÓW NA ŚWIECIE

Polska to pierwszy kraj w Europie, w którym pojawia się firma Xiaomi. „Chiński Apple” to jedna z najszybciej rozwijających się firm technologicznych. Powstała w 2010 roku. Koncern potrzebował tylko kilku lat, by stać się jednym z największych producentów urządzeń mobilnych na świecie. Pod względem sprzedaży smartfonów zajmuje piąte miejsce, po Samsungu, Apple, Huawei i Lenovo.

MANIAK SMARTFONÓW

Założyciel Lei Jun w krótkim czasie uczynił z Xiaomi największego chińskiego producenta smartfonów oraz najbardziej wartościowy start-up na świecie, z rynkową wyceną sięgającą 45 miliardów dolarów. Według legend, Lei Jun miał być maniakiem smartfonów. Obiecywał, że do swoich produktów włoży to, co najlepsze na rynku, a urządzenia będą miały najniższą cenę. Porównując ceny produktów Apple, różnica jest znaczna. Pokazany w styczniu 2015 roku Xiaomi Mi Note dorównuje lub przewyższa iPhone’a 6.

KONKURENCJA DLA WYSOKICH CEN APPLE

– Czytałem ostatnio w jednym z raportów, że aż 58 procent Polaków chce w 2016 roku kupić smartfona. Dla firmy Xiaomi to chyba dobra wiadomość. Nigdy nie miałem w ręku tego telefonu. Ceny produktów Apple są w Polsce bardzo wysokie, z niezrozumiałych dla mnie powodów, nawet wyższe niż za granicą. Myślę więc, że zainteresowanie chińskimi odpowiednikami będzie duże. Oczywiście, o ile nie będzie to telefon urządzenie gorszej kategorii – ocenił Szczepan Sakowicz, dyrektor firmy Kainos.

PO TO JEST BIZNES, BY ZARABIAĆ

– Jeżeli parametry będą rzeczywiście porównywalne do produktów Apple, to na pewno te urządzenia będą się świetnie sprzedawać. Sam korzystam z produktów Apple, bo je bardzo lubię, ale uważam, że są niezwykle drogie. Przychody firmy Apple przekraczają nawet wielkości budżetów niektórych mniejszych państw. Jest to firma bardzo dochodowa. I dobrze, bo po to się robi biznes, żeby zarabiać. Oby tylko chiński produkt był dobry i trwały – mówił w Radiu Gdańsk Piotr Urbańczyk, były prezes Meritum Banku.

Co ciekawe, model z metalową obudową i czytnikiem linii papilarnych ma kosztować nawet 600 złotych. – Iphone zaczyna się od trzech tysięcy złotych. Konkurencja jest więc ogromna. W takim razie kupię dzieciom chiński odpowiednik – dodał Piotr Urbańczyk.

KRUGER&MATZ Z KRAKOWA

Uczestnicy audycji porównali fenomen chińskiej firmy z Kruger&Matz, firmą z Krakowa, która także produkuje między innymi smartfony czy tablety. – Kruger&Matz to jednak firma niszowa. Ten producent nie jest w stanie zająć istotnej pozycji na rynku. Tym bardziej, że jego urządzenia nieco odstają od tych, które oferują wielcy rynkowi gracze – podsumował Piotr Górski, prezes Gdańskich Młynów.

Posłuchaj audycji:
/audio/dok1/lip_26012016.mp3

mich
Tagi: ekonomiafirmaLudzie i Pieniądzesmartfontelefon

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku)
Słupsk

Sto operacji z użyciem robota mikrochirurgicznego przeprowadzono w słupskim szpitalu

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku pełni funkcję międzynarodowego...

Martyna Krawcewicz
14 kwietnia 2026 - 21:40
(fot. KPP Lębork)
Słupsk

Okradł skarbonkę w kościele. Grozi mu dziesięć lat więzienia

Policja z Lęborka zatrzymała 39-latka, który w Wielki...

Martyna Krawcewicz
14 kwietnia 2026 - 21:36
Konferencja prasowa: Jacek Protas – poseł do Parlamentu Europejskiego, Łukasz Prokorym – marszałek województwa podlaskiego, Marcin Kuchciński – marszałek województwa warmińsko-mazurskiego (fot. Grupa EPL w Parlamencie Europejskim)
Wiadomości

Regiony przygraniczne Unii Europejskiej apelują o silniejsze wsparcie w nowym budżecie

Regiony przygraniczne Unii Europejskiej apelują o większe wsparcie...

Piotr Puchalski
14 kwietnia 2026 - 20:51

ZOBACZ TAKŻE

(Fot. Radio Gdańsk)
Ludzie i Pieniądze

Wzrost indeksów giełdowych to zasługa zawieszenia broni między USA a Iranem

2026-04-08
(Fot. Radio Gdańsk/Karol Pius)
Ludzie i Pieniądze

Wielkanocny szał zakupów. „Zmieniają się nawyki, konsumenci kupują bardziej świadomie”

2026-04-02
(Fot. Radio Gdańsk/ Karol Pius)
Ludzie i Pieniądze

Wojna w Zatoce Perskiej wpłynie na ceny paliw. Eksperci uspokajają „W Polsce surowca nie zabraknie”

2026-04-01
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.