Słupsk pożegnał Isabel Sellheim, to honorowa mieszkanka miasta. Niemka postanowiła ostatnie lata życia spędzić nad Słupią, gdzie urodziła się w 1929 roku.
Isabel Sellheim przez kilkadziesiąt lat zrobiła wiele dla pojednania polsko-niemieckiego, rozwoju kultury oraz propagowania historii miasta. Nauczyła się również języka polskiego.
– Była kopalnią wiedzy o Słupsku. Po II wojnie światowej pierwszy raz przyjechała tutaj w 1975 roku. Od tego czasu bywała tu regularnie, aż w końcu przeprowadziła się na stałe – wspominał podczas nabożeństwa żałobnego pastor Wojciech Froelich.
PROMOTORKA KULTURY
W czasie uroczystości, wieloletni dyrektor Muzeum Pomorza Środkowego Mieczysław Jaroszewicz podkreślał jak ogromy wkład miała Isabel Sellheim w rozwój kultury w Słupsku.
– Dzięki pani Isabel zorganizowaliśmy kilkadziesiąt wystaw, nie tylko w Słupsku, ale również w Niemczech. Była wielką humanistką, osobą ponad podziałami. Widziała przede wszystkim ludzi – wspominał Mieczysław Jaroszewicz.
Isabel Sellheim została Honorowym Obywatelem Słupska w 2009 roku. Zmarła w wieku 89 lat. Została pochowana w rodzinnym grobowcu na Starym Cmentarzu w Słupsku. W jej rodzinnym domu przy ul. Wandy mieści się przedszkole miejskie, które regularnie odwiedzała.
Przemysław Woś/mkul