„Nawet w sprawach beznadziejnych opłaca się mediować”. Trwa Tydzień Mediacji

– Batalię przed sądem można zastąpić rozmowami z udziałem bezstronnego mediatora – przekonują organizatorzy trwającego Tygodnia Mediacji.

Jak tłumaczy adwokat Aleksandra Brodecka z Centrum Porozumień Prawnych, mediować warto nawet w sprawach pozornie nie do rozwiązania. – Mediacja otwiera drogę do komunikacji. Często zaskakujące jest to, że strony przystępując do mediacji zakładają bardzo pesymistyczny scenariusz. Myślą, że na pewno się nie uda, bo już dawno nie rozmawiali z drugą stroną. A po kilku spotkaniach widać, że to się zmienia, że zaczyna się rozmowa, a ludzie się przełamują. Wtedy na twarzach widać ulgę – mówi ekspert.

SZANSA DLA STRON

Aleksandra Brodecka radzi, by ewentualną mediację rozpocząć możliwie jak najszybciej, najlepiej przed skierowaniem sprawy do sądu. – Wtedy przebiega ona znacznie szybciej. Powinniśmy ją postrzegać jako szansę na kulturalne ułożenie pewnych kwestii, które za chwilę mogą stać się spornymi.

Z reguły mediacje przeprowadzane są w zespołach dwuosobowych, składających się z psychologa i prawnika. – Ten pierwszy ma kompetencje miękkie i rozumie problemy rodziny i dobro dziecka. Ma za zadanie też edukować strony. Z kolei prawnik czuwa nad tym, by zawarta przez strony ugoda mogła zostać zatwierdzona przez sąd i następnie wykonana – wyjaśnia Aleksandra Brodecka.

ZASADY MEDIOWANIA

Mediacja zawsze przeprowadzana jest w sposób bezstronny i poufny. – Wynika to z Kodeksu Postępowania Cywilnego – zwraca uwagę Agnieszka Plata z Centrum Porozumień Prawnych. – Tutaj włączają się kompetencje miękkie mediatora. Musi on wzbudzić w stronach poczucie, że są równomiernie wysłuchane, zaś wszystkie informacje, które są udzielone w trakcie mediacji zostają między stronami a mediatorem. Zadaniem mediatora jest także m.in. wyczucie, kiedy w toku mediacji zaistnieje potrzeba wrócenia do spotkań indywidualnych.

Elementem Tygodnia Mediacji są spotkania z mediatorami. Początek 17 października o 11:30 w Sądzie Okręgowym w Gdańsku.

Dominika Raszkiewicz
Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj