Pomnik Żołnierzy Wyklętych w Gdańsku powinien być wyeksponowany także po zmroku – uważa stowarzyszenie Gdańsk Tworzą Mieszkańcy. Jego członkowie złożyli do prezydent miasta wniosek o oświetlenie monumentu.
Pomnik znajduje się przy ul. 3 Maja. – To jedna z głównych ulic miasta, często uczęszczana przez mieszkańców i turystów. Po zmroku nic tam nie widać, pomnik „tonie” w ciemnościach, a jest on przecież lekcją historii dla mieszkańców czy turystów – mówi prezes stowarzyszenia Łukasz Hamadyk.
Jak dodaje, pomnik znajduje się w pobliżu innych historycznych miejsc, jak miejsca śmierci i pochówku Inki czy Zagończyka. – Warto, żeby pomnik był widoczny nie tylko za dnia, ale też wieczorem – wtedy będzie można organizować uroczystości po zmroku – komentuje Hamadyk.
– Czy to będzie oświetlenie pionowe, czy poziome, to nie ma znaczenia. Ważne, żeby się pojawiło i żeby ta lekcja historii o żołnierzach wyklętych mogła się odbywać nie tylko w dzień, ale także wieczorem – dodaje.
INNY WAŻNY POMNIK JEST JUŻ OŚWIETLONY
Kilka lat wcześniej dzięki podobnej interpelacji udało się oświetlić pomnik Antoniego Browarczyka – najmłodszej ofiary stanu wojennego.
Wniosek w sprawie Pomnika Żołnierzy Wyklętych wpłynął do urzędu miejskiego pod koniec ubiegłego tygodnia i czeka na rozpatrzenie.
Na razie pomnik oświetlają jedynie znicze stawiane przez mieszkańców i urzędników (fot. Łukasz Hamadyk)
Aleksandra Nietopiel/am